Drużba Kamil pochodzący z Sądecczyzny wraz z kapelą Zbiyranina nie poddają się po odpadnięciu ze znanego programu telewizyjnego ,,Must Be the Music”. Muzycy zachęcają, aby do czwartku (9 kwietnia) oddać na nich głos w ramach tzw. ,,dzikiej karty”, która pomogłaby im wrócić do rywalizacji.
W marcu rozpoczęła się kolejna edycja popularnego telewizyjnego show, czyli program ,,Must Be the Music”, gdzie jury złożone z Dawida Kwiatkowskiego, Natalii Szroeder, Sebastiana Karpiel-Bułecka oraz Miuosha poszukuje głosów, które odmienią polską scenę muzyczną.
W piątek (3 kwietnia) na scenie programu wystąpił drużba Kamil pochodzący z Sądecczyzny wraz z kapelą Zbiyranina. Zespół zaprezentował przed jury autorską piosenkę weselną ,,Pognała wołki”. Mimo dobrej zabawy podczas trwania utwory werdykt był jednoznaczny – cztery razy na nie.
Mimo tej ostatecznej decyzji jury podkreśliło, że polskie wesela powinny odbywać się tylko z tą kapelą. Miuosh oraz Sebastian Karpiel pochwalili również drużbę, który według nich stanowił 70% tego zespołu. Karpiel stwierdził nawet, że gdyby miał żenić się po raz drugi, to z pewnością poprosiłby Kamila o zostanie jego drużbą na weselu.
Cały występ w programie ,,Must Be the Music” można obejrzeć poniżej.
Kapela się nie poddaje
Czytaj też: Udzielili pomocy ponad 600 osobom, jednak dwóch żyć nie zdołano uratować




























































































































































































































