Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła przetarg na przygotowanie szczegółowych założeń dla trzech odcinków przyszłej drogi krajowej nr 75 Brzesko – Nowy Sącz, czyli tzw. Sądeczanki. Chodzi o opracowanie dokumentacji projektowej w ramach Etapu II STEŚ-R (studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowe z elementami koncepcji programowej). Oferty w tym postępowaniu można składać do 8 maja 2026 roku.
Przetarg został podzielony na trzy części. Obejmują one odcinek od obwodnicy Brzeska do Uszwi o długości 3,6 km, odcinek od Wytrzyszczki do Łososiny Dolnej o długości 5,7 km oraz odcinek od Tęgoborza do Nowego Sącza o długości 9 km. Wymienione fragmenty nowej trasy zostały skierowane do realizacji w pierwszej kolejności.
Jak podkreśla GDDKiA, koncepcja programowa ma doprecyzować, co dokładnie powstanie w granicach inwestycji objętej decyzją środowiskową. Dokumentacja wskaże m.in. szczegółowe rozwiązania dotyczące węzłów, mostów, estakad i innych obiektów inżynierskich. Wraz z badaniami geologicznymi ma też pozwolić lepiej poznać teren inwestycji i przygotować grunt pod dalszy etap projektowania.
Dla pierwszego z odcinków, od obwodnicy Brzeska do Uszwi, projektant będzie musiał dodatkowo sprawdzić, czy korpus drogi będzie można wykorzystać jako wał planowanego suchego zbiornika przeciwpowodziowego. Z kolei południowy fragment od Tęgoborza do Nowego Sącza ma całkowicie zmienić wyjazd ze stolicy Sądecczyzny, zastępując obecną jednojezdniową drogę nowoczesną trasą dwujezdniową.
W lutym wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec informował, że po podpisaniu aneksu do Programu Inwestycji możliwe będzie uruchomienie kolejnych etapów przedsięwzięcia, którego łączna wartość ma sięgnąć blisko 8 mld zł. GDDKiA zakłada, że przetargi na projekt i budowę tych trzech odcinków zostaną ogłoszone w latach 2027–2028, a prace budowlane mogłyby ruszyć w 2030 i 2031 roku.
Docelowo nowa DK75 między Brzeskiem a Nowym Sączem ma liczyć około 47 km i być drogą klasy GP, z dwoma pasami ruchu w obu kierunkach oraz bezkolizyjnymi skrzyżowaniami. Według danych GDDKiA przejazd całym odcinkiem, który dziś zajmuje kierowcom około godziny lub więcej, ma się po zakończeniu inwestycji skrócić do około 30 minut.
Znaczenie tej inwestycji widać także w statystykach. Na obecnej DK75 między Okocimiem a Nowym Sączem w latach 2017–2024 doszło do 298 zdarzeń drogowych. Zginęły 34 osoby, a 439 zostało rannych, w tym 127 ciężko. GDDKiA podkreśla, że nowa, bezkolizyjna trasa ma poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu, a także lepiej skomunikować Nowy Sącz z autostradą A4 oraz Krakowem i Tarnowem.
Równolegle mają być analizowane dwa pozostałe, bardziej kontrowersyjne odcinki przyszłej Sądeczanki: od Uszwi do Wytrzyszczki oraz od Łososiny Dolnej do Tęgoborza. GDDKiA zapowiada, że w kwietniu 2026 roku chce ogłosić przetarg na analizę możliwości zmiany przebiegu trasy na tych fragmentach, uwzględniając postulaty części samorządów.

Zdjęcie w nagłówku i mapa – z zasobów GDDKiA
Czytaj też:
Sejm jednogłośnie za ustawą umożliwiającą obniżenie akcyzy na paliwa


























































































































































































































