Na płycie Rynku w Nowym Sączu stanęła tradycyjna palma wielkanocna. Tegoroczna konstrukcja mierzy blisko trzydzieści metrów wysokości, a jej przygotowanie było wymagającym procesem logistycznym i rzemieślniczym. Prace trwały około dwa tygodnie, a efekt można oglądać przed Ratuszem.
Do budowy palmy wykorzystano około trzysta kilogramów wikliny. Warstwę zieloną tworzą bazie wierzby oraz gałęzie sosny, żywotnika i jałowca. Całość została ozdobiona pięcioma tysiącami kolorowych kwiatów, a także wstążkami, których łączna długość wynosi pięćset metrów.
– To imponujące przedsięwzięcie, które wymagało czternastu dni intensywnej pracy. Do stworzenia tej 30-metrowej palmy zużyto setki kilogramów wikliny i tysiące ręcznie robionych ozdób. Zapraszam wszystkich mieszkańców oraz gości na nowosądecki Rynek, aby osobiście ocenić efekt końcowy i poczuć atmosferę nadchodzących świąt – mówi Ludomir Handzel, prezydent Nowego Sącza.
Wznoszenie wysokich palm to jeden z najbardziej charakterystycznych elementów małopolskiej obrzędowości związanej z Niedzielą Palmową. Tradycyjnie wierzono, że im wyższa i piękniej zdobiona, tym większą pomyślność przyniesie mieszkańcom w nadchodzącym roku. Choć współczesne instalacje miejskie imponują skalą, ich fundamentem pozostają te same, naturalne surowce, które od wieków wykorzystywano w sądeckich domach. Od wierzbowych bazi, symbolizujących życie, po wiecznie zielone gałązki jałowca i sosny
Czytaj także: Nowy Sącz gotowy na alarm. Miasto inwestuje w bezpieczeństwo


























































































































































































































