W dobie częstych informacji o nowych konfliktach w różnych częściach świata, również Nowy Sącz przygotowuje się na ewentualność zagrożenia. Wymieniony został system ostrzegania mieszkańców, który oficjalnie został przetestowany.
– Bezpieczeństwo to priorytet. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach. Wydaliśmy ponad 2,5 miliona złotych na specjalny system obrony cywilnej. Jego elementem jest oczywiście wymiana systemu informowania społeczeństwa o alarmach – wyjaśnił prezydent Ludomir Handzel, przed premierowym uruchomieniem syren.
Alarm ma być jak najlepiej słyszalny we wszystkich częściach miasta. – To szesnaście nowoczesnych syren, które uruchamiamy dzisiaj przez dystrybutora w ramach ćwiczeń. Później ten sygnał będzie odwołany. Kontakt z mieszkańcami dzięki temu systemowi może być też słowny. Oczywiście całe zaplecze informatyczne również jest zmodernizowane – dodał gospodarz Nowego Sącza.
– Następnym krokiem jest możliwość informowania SMS-owego na temat wszystkich ewentualnych zagrożeń. Oczywiście będziemy się cieszyć, jeśli używanie tego nie będzie nam potrzebne, ale jako Nowy Sącz jesteśmy przygotowani – podkreślił prezydent.
Czytaj także: Kilkanaście metrów, dziewięć miesięcy, tysiące pytań. Farsa na ulicy Grunwaldzkiej zakończona

























































































































































































































