W schronach i miejscach ukrycia na terenie Nowego Sącza może zmieścić się łącznie zaledwie 1642 osoby. To jedynie około 2% wszystkich mieszkańców. Co z resztą? Ostatnie ćwiczenia sygnału alarmowego stały się pretekstem do postawienia pytania: Czy miasto, w którym żyjemy, jest gotowe zapewnić nam bezpieczeństwo w razie realnego kryzysu?
Nie jesteśmy pesymistami i nie kreślimy czarnych scenariuszy. Wiedza o tym, jak się zachować i gdzie się udać po ogłoszeniu alarmu, to jednak podstawa świadomego przygotowania na sytuacje kryzysowe. Dlatego sprawdzamy, czy po inwentaryzacji schronów przeprowadzonej w 2022 roku łatwiej dziś o szybką i rzetelną informację, gdzie właściwie udać się po ogłoszeniu (na razie, na szczęście, tylko hipotetycznego) alarmu.
Masz to w apce
W poszukiwaniu sprawdzonych i konkretnych informacji o tym, gdzie znaleźć najbliższe miejsce schronienia w Nowym Sączu, trafiamy na ogólnopolską aplikację i witrynę internetową „Gdzie się ukryć”. Narzędzie to zostało stworzone przez Państwową Straż Pożarną i zastąpiło działającą od 2023 roku aplikację „Schrony”. Ma formę interaktywnej mapy, na której granatowym trójkątem wpisanym w pomarańczowe koło oznaczono konkretne punkty – miejsca ukrycia lub doraźnego schronienia.
Korzystając z lokalizacji użytkownika, aplikacja wskazuje najbliższe obiekty, a po kliknięciu w wybrany punkt wyświetla jego dokładny adres oraz charakterystykę. Niestety, większość miejsc dostępnych w Nowym Sączu posiada adnotację: „Ograniczona dostępność (dostęp w ramach wzajemnej pomocy)” lub określone godziny otwarcia. Choć istnieją miejsca dostępne całodobowo, spora część mapy budzi więcej pytań, niż daje odpowiedzi.
Jak jest naprawdę?
Co właściwie oznacza „ograniczona dostępność” i czy taki punkt należy brać pod uwagę w razie realnego zagrożenia? Jakie są dalsze działania w mieście na rzecz ochrony ludności? Ile dokładnie jest schronów w mieście i ilu mieszkańców są one w stanie pomieścić? O to zapytaliśmy w Wydziale Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta.
Oto odpowiedź, jaką otrzymaliśmy:
„W Nowym Sączu znajduje się 18 obiektów zbiorowej ochrony ludności, które do czasu wejścia w życie ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej były zakwalifikowane jako schrony i ukrycia. W schronach mogło się pomieścić 936 osób, natomiast w ukryciach 706 osób. W związku z wejściem w życie ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej, należy dokonać sprawdzenia parametrów, norm i wymogów dla tego typu budowli w nawiązaniu do obowiązujących delegacji prawnych w tym zakresie. Przedstawiciele Urzędu Miasta Nowego Sącza wraz z przedstawicielami Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu oraz Powiatowym Inspektorem Nadzoru Budowlanego dla Miasta Nowego Sącza prowadzą kontrole tych obiektów w zakresie spełniania wymogów i norm: zabezpieczenia przed skutkami klęsk żywiołowych, odłamkami amunicji, obciążeniami spowodowanymi przez zagruzowanie oraz elementy konstrukcji budynku, w którym znajduje się dana budowla ochronna, skutkami zabezpieczenia przed falą uderzeniową wybuchu, zabezpieczenia przed wstrząsem oddziałującym na konstrukcję oraz wyposażenie budowli. Ze względu na zakres objęty kontrolą, prace te angażują znaczne zasoby osobowe w/w jednostek oraz są bardzo czasochłonne. Aktualny obraz stanu tych budowli wyłoni się po zakończeniu tych prac”.
Rzecznik Biura Prezydenta, Mariusz Smoleń, podkreśla, że aplikacja gdziesieukryc.pl nie jest projektem samorządowym. Choć w teorii ma ona informować o miejscach schronienia, Urząd Miasta nie weryfikuje zawartych w niej danych i nie bierze za nie odpowiedzialności. Jednocześnie zaznacza, że miasto stale zabiega o kolejne środki zewnętrzne na działania mające na celu zapewnienie mieszkańcom bezpieczeństwa w razie realnego zagrożenia.
„W ubiegłym roku Miasto Nowy Sącz wnioskowało o fundusze z „Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025–2026”. W ramach pozyskanych środków przeprowadzono proces modernizacji Systemu Ostrzegania i Alarmowania Miasta Nowego Sącza (wymiana 16 punktów alarmowych, centrali oraz instalacja pulpitu sterującego), jak również doposażono w specjalistyczny sprzęt spółki miejskie, magazyn ochrony ludności oraz Ochotniczą Straż Pożarną Nowy Sącz – Biegonice. W tym roku po raz kolejny Miasto wnioskuje o środki z tego programu celem kontynuacji procesu przygotowania miasta do zapewnienia właściwego poziomu bezpieczeństwa”.
Co z nowymi obiektami?
Na pytanie, czy w planach jest budowa nowych obiektów mogących posłużyć jako schrony lub przystosowywanie tych istniejących, rzecznik Urzędu Miasta odpowiada:
„Miasto każdorazowo analizuje możliwości przystosowania nowych obiektów lub ich części podziemnych do wykorzystania jako miejsca doraźnego schronienia”.
Mariusz Smoleń dodaje również, że po wielu dekadach, gdy nie przywiązywano wagi do ochrony ludności, obecnie trwa odbudowa systemu obrony cywilnej w skali całego kraju. Proces ten potrwa lata. Nowy Sącz aktywnie w nim uczestniczy, absorbując fundusze centralne, ponieważ – podobnie jak inne samorządy w Polsce – nie posiada własnych środków na budowę tak kosztownej infrastruktury od podstaw.
Co możemy zrobić sami?
Zgodnie z wytycznymi Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, przygotowanie domowej piwnicy należy zacząć od uprzątnięcia z niej materiałów łatwopalnych oraz udrożnienia dróg wyjścia, tak aby przestrzeń była bezpieczna i dostępna w każdej chwili. Warto zabezpieczyć okna oraz otwory wentylacyjne za pomocą worków z piaskiem, co stanowi skuteczną barierę przed odłamkami i falą uderzeniową w razie ewentualnego wybuchu. Kluczowe jest również zgromadzenie podstawowego zestawu przetrwania: zapasu wody pitnej, trwałej żywności, latarki z kompletem baterii oraz przenośnego radia, które pozwoli na odbieranie komunikatów ratunkowych.
Czytaj także: Podpalenia plagą regionu. Nowy Sącz, Łącko i Podegrodzie na czele pożarowych statystyk



































































































































































































