4 mln zł Nowy Sącz inwestuje rocznie w Straż Miejską. 656zł – w jedną interwencję

4 mln zł Nowy Sącz inwestuje rocznie w Straż Miejską. 656zł – w jedną interwencję

Ponad 4,03 mln zł – tyle Nowy Sącz planuje wydać w 2026 roku na Straż Miejską. Gdy zestawimy to z najnowszym raportem tej formacji za 2025 rok, wychodzi liczba, która od razu przykuwa uwagę: jedna interwencja kosztuje statystycznie około 656 zł. Z raportu wynika, że nowosądecka straż miejska wcale nie żyje wyłącznie mandatami za parkowanie w nieodpowiednich miejscach. W raportowych liczbach widać, że jest systemem miejskiego reagowania  na chaos codzienności – od kominów i chodników, przez rzeki i pustostany, po ranną sarnę albo człowieka śpiącego zimą w altanie.

W budżecie miasta na 2026 rok, w części poświęconej wydatkom w pozycji „straż gminna (miejska)”, zapisano dokładnie kwotę 4 030 827 zł. Największą część tej kwoty pochłoną wynagrodzenia i składki – 3 457 153 zł. Do tego dochodzi 362 052 zł wydatków statutowych i 95 000 zł świadczeń na rzecz osób fizycznych.

24 strażników i ponad 6 tysięcy interwencji

Z raportu za 2025 rok wynika, że nowosądecka Straż Miejska liczyła 24 funkcjonariuszy i 4 pracowników cywilnych. W ciągu roku formacja wykonała 20 446 czynności i podjęła 6145 interwencji. Po przeliczeniu wychodzi, że statystycznie na jednego strażnika przypadało około 256 interwencji rocznie, czyli średnio jedna co niespełna półtora dnia. Jeśli policzymy wszystkie czynności, robi się z tego około 852 rocznie na jednego funkcjonariusza.

Ile kosztuje jedna interwencja

Jeśli przyjąć plan finansowy na 2026 rok i zestawić go ze skalą działań z raportu za 2025 rok, wychodzi, że jedna interwencja kosztuje statystycznie około 656 zł. Gdyby koszt funkcjonowania straży rozłożyć nie na interwencje, lecz na wszystkie czynności wykazane w raporcie, wychodzi około 197 zł za czynność.

To oczywiście orientacyjny koszt funkcjonowania całej służby rozłożony na roczny wolumen pracy. W tej jednej puli mieszczą się zarówno pensje jak sprzęt, paliwo, obsługa, patrole, kontrole, działania środowiskowe i interwencje społeczne zatem jest to wskaźnik statystyczny, a nie koszt pojedynczego wyjazdu patrolu czy pojedynczego zgłoszenia.

Parkingowi w mundurach i z dronem

Raport pokazuje jasno: największym polem działań straży były  interwencje drogowe (5682). Źle zaparkowane auta, zastawione chodniki, okolice szkół, skrzyżowania, miejsca newralgiczne dla pieszych.

Jedna z ciekawszych rzeczy zawartych w raporcie to ślad po technologicznej nowince: straż dysponuje wielozadaniowym dronem z zaawansowaną kamerą i mobilnym laboratorium analizującym skład dymu wydobywającego się z kominów i w pełni elektrycznym radiowozem, wykorzystywanym między innymi w parkach i rejonach rekreacyjnych. Funkcjonariusze korzystają też z czujników tlenku węgla, mierników wilgotności drewna i kamer termowizyjnych.

Mandaty – 82 „na głowę” rocznie

Z raportu wynika, że przez rok strażnicy wystawili 1968 mandatów za wykroczenia drogowe. Przy 24 strażnikach daje to średnio 82 mandaty rocznie na jednego strażnika, czyli statystycznie jeden mandat co ok. 4,5 dnia. Oprócz tego wystawiają mandaty za spalanie odpadów, za naruszenia porządku i czystości, za picie alkoholu w miejscach niedozwolonych i w obszarze ochrony zwierząt.

Dla porównania: przy kontrolach spalania w piecach mandatów było 10 (przy 1983 kontrolach spalania w piecach straż wystawiła w 2025 roku 10 mandatów, skierowała 3 wnioski i udzieliła 143 pouczeń)

Cały raport – w pliku poniżej:

sprawozdanie_sm_ns

Filmoteka dts24

217 Videos