Ministerstwo Edukacji Narodowej finalizuje prace nad przepisami, które wprowadzą zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach podstawowych. Nowe regulacje mają wejść w życie 1 września 2026 roku. Jak podkreśla szefowa resortu Barbara Nowacka, decyzja o zmianach została przyspieszona po konsultacjach z premierem Donaldem Tuskiem.
Podczas środowej konferencji prasowej w Olsztynie ministra edukacji Barbara Nowacka poinformowała, że resort kończy prace nad istotną zmianą legislacyjną. Choć początkowo planowano dłuższe konsultacje, rząd zdecydował o pilnym wdrożeniu przepisów zakazujących używania telefonów komórkowych w szkołach, ze względu na alarmujące dane dotyczące zdrowia psychicznego i cyfrowego uzależnienia najmłodszych.
Lekcje i przerwy bez smartfona
Zgodnie z zapowiedziami, zakaz będzie obowiązywał na terenie szkół podstawowych i obejmie nie tylko same zajęcia lekcyjne, ale również przerwy. Resort chce w ten sposób ograniczyć dekoncentrację uczniów oraz zachęcić ich do budowania bezpośrednich relacji rówieśniczych.
– Chcemy, aby szkoła była przestrzenią bezpieczną, wolną od cyberprzemocy i nadmiernej stymulacji cyfrowej. Widzimy, jak bardzo uzależnione od internetu są dzieci, co przekłada się na ich wyniki w nauce i kondycję psychiczną – zaznaczyła Barbara Nowacka.
Będą wyjątki od reguły
Mimo wprowadzenia ogólnego zakazu, ministerstwo przewiduje pewną elastyczność. Smartfony będą mogły być używane w sytuacjach, gdy:
- stanowią element procesu dydaktycznego (np. podczas konkretnych zadań edukacyjnych),
- decyzję o ich wykorzystaniu podejmie nauczyciel prowadzący zajęcia.
Wprowadzenie nowych przepisów ma być skorelowane z reformą podstaw programowych, która kładzie większy nacisk na tzw. higienę cyfrową i naukę bezpiecznego korzystania z technologii.
Alarmujące statystyki
Decyzja MEN opiera się na wnioskach z „Diagnozy Młodzieży 2026”. Wynika z niej, że aż 71 proc. nastolatków czuje się uzależnionych od swojego telefonu, a blisko połowa ma trudności z odróżnieniem prawdy od fałszu w sieci. Dodatkowo nauczyciele coraz częściej zgłaszają problemy z nagrywaniem lekcji bez zgody czy transmisjami na żywo z terenu szkoły, co narusza prywatność zarówno uczniów, jak i kadry pedagogicznej.
Do sprawy zakazu w szkołach będziemy wracać, gdy tylko poznamy ostateczny kształt projektu ustawy.
Foto: Youtube / Kanał Gospodarczy
Czytaj także: Mniej szczepień, większe ryzyko. Nowy Sącz poniżej bezpiecznych poziomów


































































































































































































