W Nowym Sączu spada wyszczepialność dzieci i młodzieży. W raporcie za 2025 rok Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna wprost wskazuje, że spadkowy trend jest „spowodowany wzrastającą liczbą ruchów antyszczepionkowych” oraz obserwowanym opóźnianiem przez rodziców planowanych szczepień na późniejsze lata.
Pod nadzorem Sanepidu, na terenie miasta znajdowało się w 2025 roku 22 296 dzieci i młodzieży od urodzenia do 19. roku życia. W większości grup szczepień odsetek zaszczepionych spadł w porównaniu z rokiem wcześniejszym. Przeciw gruźlicy zaszczepiono 94,9 proc. roczników, przeciw WZW typu B – 92,1 proc., przeciw błonicy i tężcowi – 94,2 proc., przeciw krztuścowi – 93,3 proc., przeciw polio – 89,3 proc., przeciw Hib – 84,3 proc., a przeciw odrze, śwince i różyczce – 91,6 proc. Sanepid odnotował też, że 1395 rodziców lub opiekunów nie realizowało wobec dzieci obowiązku szczepień, a liczba dzieci, wobec których ten obowiązek nie był realizowany, sięgnęła 1653.
Różnice rok do roku wyglądają niepozornie: kilka dziesiątych punktu procentowego w jednym miejscu, jeden punkt – w innym. Problem w tym, że epidemiologia nie działa według logiki „to tylko troszkę”. W przypadku odry WHO podkreśla, że do zapobiegania ogniskom potrzeba 95 proc. zaszczepienia dwiema dawkami w każdej społeczności. Nowy Sącz jest dziś poniżej tego poziomu: dla szczepienia przeciw odrze, śwince i różyczce to 91,6 proc., czyli o 3,4 punktu procentowego za mało. Dla polio to już 89,3 proc., a dla Hib 84,3 proc.
Tłumacząc jeszcze prościej: wirusy i bakterie nie pytają, czy brakujące kilka procent wynikało z ideologii, lęku czy odkładania wizyty „na potem”. Po prostu wykorzystują lukę. Europa już przerabia bolesną lekcję. WHO i UNICEF podały, że w 2024 roku odnotowano 127 350 przypadków odry – dwa razy więcej niż rok wcześniej i najwięcej od 1997 roku. Ponad 40 proc. chorych stanowiły dzieci poniżej 5. roku życia, ponad połowa przypadków wymagała hospitalizacji a 38 – zmarło. WHO wprost wiąże ten nawrót z zaległościami i spadkami wyszczepialności, które pogłębiły się po pandemii. W Stanach Zjednoczonych tylko w pierwszych miesiącach 2025 roku odnotowano 800 przypadków odry. Niemal wszystkie dotyczyły osób niezaszczepionych albo z nieznanym statusem szczepienia, a największe ogniska rozwijały się w społecznościach o niskiej wyszczepialności. Epidemie nie wybuchają „wszędzie”, tylko tam, gdzie patogen trafia na podatność.
W tle jest jeszcze historia, bez której trudno zrozumieć ruchy antyszczepionkowe. W 1998 roku świat obiegła publikacja Andrew Wakefielda sugerująca związek szczepionki MMR z autyzmem. Została skompromitowana i wycofana, jednak fałszywa teza poszła w świat szybciej niż jej naukowe odwołanie i do dziś żyje w internetowych mitologiach.
Skuteczność szczepień nie jest zresztą kwestią wiary, tylko historii zdrowia publicznego. Według analizy opublikowanej w 2024 roku w „The Lancet”, od 1974 roku szczepienia uratowały na świecie 154 miliony istnień. WHO przypomina też, że ospa prawdziwa została dzięki szczepieniom całkowicie wyeliminowana, a Europa utrzymuje status regionu wolnego od rodzimego wirusa polio od 2002 roku właśnie dzięki programom szczepień, nadzorowi i szybkiej reakcji. Co znamienne, ECDC ostrzegało niedawno, że wykrycia poliowirusów w ściekach także w Europie – w tym w Polsce – pokazują, iż ten sukces nie jest dany raz na zawsze.
Nowosądecki raport pokazuje też coś innego: antyszczepionkowa narracja często sprzedaje strach, ale lokalne dane tego strachu nie potwierdzają. W 2025 roku w Nowym Sączu zarejestrowano 3 (trzy) niepożądane odczyny poszczepienne – dwa łagodne i jeden poważny. Sanepid zaznacza, że dominują reakcje miejscowe, gorączka, osłabienie czy dreszcze. „Rzadko występują drgawki, utrata przytomności lub inne objawy neurologiczne. Po zastosowaniu leczenia objawowego nastąpił pełny powrót do zdrowia” – czytamy w raporcie, który firmuje swoim nazwiskiem Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Nowym Sączu mgr inż. Beata Śląska.
Są też w raporcie inne dobre wiadomości. W 2025 roku w ramach programu przeciw HPV zaszczepiono 1917 dzieci, a 291 kobiet w ciąży przyjęło szczepienie przeciw krztuścowi. Krztusiec jest szczególnie groźny dla najmłodszych niemowląt, a szczepienie w ciąży realnie zwiększa ich ochronę w pierwszych tygodniach życia. W samym raporcie przypomniano również, że brak zachorowań na różyczkę to efekt obowiązkowego, dwudawkowego szczepienia dzieci preparatem skojarzonym przeciw odrze, śwince i różyczce. To bardzo konkretny dowód działania profilaktyki: choroby nie znikają dlatego, że „same się skończyły”, tylko dlatego, że zostały wypchnięte przez odporność populacyjną.
Pełny raport Sanepidu – w pliku pdf poniżej:

Źródła:
- Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Nowym Sączu, „Raport z działań Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Nowym Sączu w zakresie zdrowia publicznego na terenie miasta Nowego Sącza w 2025 roku”
- WHO Europe i UNICEF,
- „BMJ”, artykuł Fiony Godlee i współautorów o publikacji Andrew Wakefielda,
- CDC,
- ECDC


























































































































































































































