Robotnicy pracujący przy budowie ronda przy ulicy 11 Listopada w Gorlicach natknęli się na kolejną niespodziankę. Jakiś czas temu prace w tamtym miejscu były blokowane z powodu niezinwentaryzowanych sieci podziemnych. Dziś dokonano bardziej niebezpiecznego znaleziska i na placu budowy musieli pojawić się saperzy.
Pracownicy wykonujący roboty ziemne natknęli się na pociski artyleryjskie i sporą ilość amunicji karabinowej. Niewybuchy pochodzą z czasów I wojny światowej. Teren budowy zabezpieczyli policjanci, a na miejsce wezwano patrol saperski.
– W naszym mieście prace podziemne często przypominają, że na tym terenie prowadzone były intensywne działania wojenne. Nawet po ponad stu latach niewybuchy i amunicja mogą stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia i życia, dlatego każde takie odkrycie traktowane jest z pełną ostrożnością – podkreślają przedstawiciele Urzędu Miejskiego w Gorlicach.
Prace przy budowie ronda na skrzyżowaniu ulic 11 Listopada i Korczaka ruszyły w październiku ubiegłego roku. Według planów roboty mają potrwać do sierpnia. W tym czasie kierowcy muszą korzystać z objazdów ulicami: Rydarowskiej, Biecką i Wyszyńskiego.
Czytaj też: Prąd. Wyłączenia w pierwszym tygodniu marca
fot. UM Gorlice












































































































































































































