Nigdy nie wygrał konkursu Pucharu Świata, a dziś sięgnął po srebro olimpijskie! Kacper Tomasiak zdobył medal w Predazzo!
Kacper Tomasiak, 19-letni skoczek narciarski zachwycił w Predazzo i w pięknym stylu sięgnął po srebrny medal na skoczni normalnej. Choć nie był wymieniany w gronie faworytów, udowodnił, że potrafi wytrzymać presję, a dzięki dwóm świetnym skokom sięgnął po medal najważniejszej imprezy. Po pierwszej serii Tomasiak zajmował czwarte miejsce, tuż za podium, tracąc do lidera 2,8 punktu. W serii finałowej oddał skok na 107 metrów, co pozwoliło mu awansować na drugie miejsce. Lepszy okazał się tylko Niemiec Philipp Raimund.
Choć skoczek kojarzony jest głównie z Beskidami – bo tam się urodził i mieszka z rodziną – jego historia ma także lokalny wątek bliski regionowi sądeckiemu. Rodzina Tomasiaków wywodzi się z Rytra. Nazwisko „Tomasiak” jest w tych stronach dobrze znane i obecne w sportowym środowisku. Ojciec zawodnika podkreśla, że jego korzenie sięgają Roztoki Ryterskiej, gdzie mieszka wielu przedstawicieli rodu, a sportowa aktywność rodziny była widoczna m.in. w lokalnych wydarzeniach i biegach. Dodatkowo żona Wojciecha Tomasiaka, matka skoczka, pochodzi z Nowego Sącza, co wzmacnia rodzinne powiązania z regionem.
Tomasiak już jako nastolatek szybko zaznaczył swoją obecność w światowej czołówce . Zdobywał punkty Pucharu Świata i regularnie meldował się w czołowej trzydziestce zawodów, a jednym z jego wcześniejszych osiągnięć było wysokie miejsce w konkursie w Wiśle. W kadrze narodowej uchodził za jeden z największych młodych talentów postrzegano go jako skoczka bez kompleksów, który od pierwszych startów wygrywał z rówieśnikami i szybko awansował do wyższych poziomów szkolenia.
Tuż po zdobyciu medalu Tomasiak nie krył radości:
„Nie wiem do końca, jak to zrobiłem. Może po prostu dobrze skakałem? Jestem zmęczony tym wszystkim, ale bardzo się cieszę” – powiedział.
Jak sam podkreśla, to dla niego niewątpliwie szczęśliwy dzień. Ma jednak nadzieję, że nie ostatni w jego karierze. Medal olimpijski dedykuje swojej rodzinie, która od początku go wspierała.



























































































































































































































