Maleńka Alia przeżywała piekło. Wstrząsająca relacja znajomych ,,ona nie może do nich wrócić, ani nikogo z tej rodziny” [FILM]

Maleńka Alia przeżywała piekło. Wstrząsająca relacja znajomych ,,ona nie może do nich wrócić, ani nikogo z tej rodziny” [FILM]

Alia – dwudziestomiesięczna dziewczynka przeżywała piekło nie tylko 11 stycznia, kiedy została brutalnie pobita, ale i wcześniej. – Julia ćpała i piła nocami z Michałem, nie zajmowała się dzieckiem. Kiedy dziewczynka płakała, ta kładła ją na podłogę i na nią wrzeszczała i biła rękami – opowiada w rozmowie z nami znajoma matki zatrzymanej za znęcanie się nad córką. Kobieta miała też sposób, jak tłumaczyć asystentowi i kuratorowi swój stan ,,zmęczenia”. Do brutalnego pobicia dziecka doszło w Jaśle? [Reportaż poniżej]

11 stycznia 2026 roku do Szpitala Specjalistycznego im. Jędrzeja Śniadeckiego w Nowym Sączu trafiła 20-miesięczna dziewczynka z obrażeniami ciała w postaci krwiaka przymózgowego, złamania żebra oraz ręki, a także licznych zasinień na powierzchni całego ciała. Pracownicy szpitala powiadomili funkcjonariuszy policji, że obrażenia wskazują, iż mogło dojść do przemocy. Dziewczynka została przetransportowana do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie. W tej sprawie zostali zatrzymani i usłyszeli zarzut znęcania się jej opiekunowie: 22-letnia Julia, która jest matką dziewczynki i jej partner Michał, który nie jest biologicznym ojcem. Ten przebywa obecnie w areszcie. Wobec matki i jej konkubenta sąd zastosował trzymiesięczny areszt. Tam czekają na dalszy rozwój zdarzeń, a finalnie – wyrok.

– Śledztwo jest w trakcie. Prokurator oczekuje na uzyskanie dokumentacji medycznej z przebiegu całego procesu leczenia dziecka. Po uzyskaniu tej dokumentacji, poprosimy o opinię biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej Collegium Medicum. Aktualnie trwają kolejne przesłuchania świadków, planowane są konfrontacje. Na ten moment podejrzani nie przyznają się do zarzucanych im czynów – powiedział w rozmowie z naszą redakcją DTS24 Prokurator Rejonowy w Nowym Sączu Bartosz Gorzula.

Czynności procesowe miały również miejsce w Jaśle, gdzie podejrzani przebywali wraz z dzieckiem. Jak wynika z naszej wiedzy, odwiedzili siostrę Michała. Nie jest jednak jeszcze jednoznacznie wiadomo, czy do pobicia dziecka doszła właśnie tam.

– Mogę jedynie potwierdzić, że czynności procesowe miały również w Jaśle. Karetkę w Nowym Sączu wezwali opiekunowie dziecka – dodaje prokurator Bartosz Gorzula.

Dziecko przeżywało piekło

Alia jest czwartym dzieckiem 22-letniej Julii. Pierwsze urodziła, mając 13-lat. Trójka została jej odebrana jeszcze kiedy dziewczyna przebywała w ośrodkach wychowawczych. Mateusz – biologiczny ojciec niespełna dwuletniej dziewczynki obecnie przebywa w areszcie. Wcześniej, kiedy był na wolności, starał się o widzenia z córką. Podejrzewał, że jego dziecku może dziać się krzywda, o czym pisał również m.in. w listach z więzienia do swojej obecnej partnerki. Michał, czyli obecny partner Julii jest dobrze znany organom ścigania. Tak jak Julia, przebywał w ośrodkach wychowawczych. Oboje wychowywali Alię, chociaż słowo ,,wychowywali” według znajomych pary, to mocne nadużycie.

– Kiedy dziewczynka płakała, Julia ją wyzywała, krzyczała na nią i biła ręką. Zgłaszałyśmy już wcześniej do MOPSu sytuację, żeby się lepiej tą sprawą zająć. Tego dramatu dziecka dałoby się uniknąć, gdyby była reakcja – instytucji, sąsiadów, rodziny – opowiada jedna ze znajomych pary, personalia do wiadomości redakcji.

Julia i jej partner mieli mieć problemy z narkotykami i alkoholem. W nocy imprezowali, a w dzień kontroli w postaci asystentki rodziny lub kuratora, ,,grali” przykładnych opiekunów. Na pytanie o ,,niewyraźny wygląd” Julia miała odpowiadać, że całą noc młoda płakała i ona musiała się nią zajmować, jest zmęczona i niewyspana. Około rok temu Alia trafiła do lekarza z ogromnymi bąblami na ciele i wgłębieniami. Przyczyn ich powstania na obecną chwilę nie znamy.

Sprawę miała załatwić maść. Od tego momentu rodzinie baczniej miał przyglądać się kurator.

Wcześniej para mieszkała u matki Julii. – Widziałam, jak matka pod wpływem alkoholu zajmowała się małą, słaniała się na nogach i próbowała nosić Alię – dodaje znajoma pary. Później Julia i Michał wyprowadzili się ,,na swoje”.

– Julia mówiła, że jej córka jest oczkiem w głowie, że za nią w ogień, a to, co robiła, przeczyło temu, co mówiła – dodaje druga znajoma.

Obie kobiety mówią jednogłośnie – Alia nie może wrócić do Juli, a nawet do tej rodziny. (Całość w materiale wideo)

Nie uchylamy się od odpowiedzi

W związku z tym, iż rodziną zajmował się nowosądecki Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej, zapytaliśmy dyrekcję m.in.: w jaki sposób i z jaką częstotliwością sprawdzano dobrostan dziewczynki? Czy wizyty były wcześniej zapowiadane? Czy kiedykolwiek trzeźwość, w tym spożywanie alkoholu i narkotyków w trakcie opieki nad dzieckiem były sprawdzane, a w razie konieczności weryfikowane przez odpowiednie służby? Czy to prawda, że postronne osoby zgłaszały do MOPS zaniepokojenie dotyczące losu dziecka niemal rok wcześniej? Jakie działania w tym zakresie podjął MOPS?

Odpowiedź otrzymaliśmy z Biura Prezydenta Nowego Sącza, któremu podlega ośrodek.

,,Jak Pani wie, trwa obecnie prokuratorskie śledztwo, a MOPS w pełni współpracuje z organami ścigania. Kwestie, które poruszyła Pani są znane Prokuraturze, a my nie jesteśmy w stanie obecnie ocenić na ile są ważne dla śledztwa i czy mogą wpłynąć na bieg postępowania. Absolutnie nie uchylamy się od odpowiedzi na Pani, zresztą całkowicie zasadne pytania, ale na obecnym etapie postępowania obawiamy się, czy przedwczesne ujawnienie niektórych faktów nie skomplikuje pracy Prokuraturze. Pozostajemy do dyspozycji po zakończeniu czynności przez Prokuraturę i ustaleniu przynajmniej podstawowych faktów, co z pewnością zostanie podane do publicznej wiadomości. Najważniejsze jest obecnie zdrowie dziecka. W Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej trwa również kontrola zlecona przez pana prezydenta”- odpisał w mailu Jakub Pędzich z Biura Prezydenta.

Czytaj także: Nowy Sącz. Połamane żebro, ręka, krwiaki. Dziewczynka była czwartym dzieckiem 22-latki [WIDEO]

Materiał przygotowali: Natalia Sekuła, Michał Śmierciak 

Filmoteka dts24

194 Videos