W sobotę powiat iławski oraz całą polską społeczność strażacką obiegła kolejna w tym roku smutna wiadomość. Podczas pełnienia służby zmarł kierujący pojazdem pożarniczym OSP Jerzwałd druh Edward Smagała. Dziś o godzinie 18:00 strażacy w całej Polsce oddali mu cześć.
,,To właśnie w takich chwilach uświadamiamy sobie jak kruche jest życie ludzkie. A słowa, że każdy z Nas żyje tą pasją i poświęceniem dla drugiego człowieka nabiera głębszego znaczenia” – czytamy w poście opublikowanym na stronie OSP Iława.
Strażacy-ochotnicy to ci, którzy jako pierwsi pędzą na ratunek niezależnie od pory dnia czy nocy. Robią to nie dlatego, że to ich praca, ale powołanie. Nie inaczej było w sobotę, gdy nad ranem druhowie otrzymali zgłoszenie o pożarze domku letniskowego w miejscowości Siemiany. Jednak podczas wyjazdu do zdarzenia kierujący pojazdem pożarniczym OSP Jerzwałd Edward Smagała stracił przytomność. Strażacy natychmiast podjęli resuscytację krążeniowo-oddechową oraz wezwali Zespół Ratownictwa Medycznego. Rozpoczęła się trwająca długie 90 minut walka o życie 69-latka, której nie zdołano wygrać. Edward Smagała zmarł podczas służby spiesząc na pomoc innym.
,,Był filarem społeczności. Zawsze pierwszy do pomocy i ostatni do odpoczynku. Zostawił po sobie nie tylko mundur, ale i dziedzictwo odwagi, pracy i zaangażowania. Po 69 latach wychował kolejne pokolenia młodych strażaków. Nie da się opisać, ile dobra uczynił” – czytamy w poście Kuriera Iławskiego.
Dziś, o godzinie 18:00 w całej Polsce oraz w naszym regionie oddano cześć zmarłemu druhowi. Sygnały świetlne i dźwiękowe zostały nadane m.in. przez OSP Korzenna KSRG, OSP Lipnica Wielka, OSP Olszanka czy OSP Limanowa.
Czytaj też: ,,Spędziłam wśród Masajów ogółem ponad rok”. Nowa książka Elżbiety Wiejaczki jest już dostępna


























































































































































































































