,,Spędziłam wśród Masajów ogółem ponad rok”. Nowa książka Elżbiety Wiejaczki jest już dostępna

,,Spędziłam wśród Masajów ogółem ponad rok”. Nowa książka Elżbiety Wiejaczki jest już dostępna

Wśród Masajów spędziła ponad rok, ale tak naprawdę Gorliczanka Elżbieta Wiejaczka w swojej nowej książce ,,Mój przyjaciel Masaj” opisała kilka lat powrotów do jednej rodziny. Była z nimi zarówno w momentach ważnych dla tej społeczności jak i w chwilach, gdy pozornie ,,nic się nie działo”. Ta książka to 15 lat jej wyjątkowej pracy.

Biolożka, filozofka, dziennikarka, podróżniczka i antropolożka, a w skrócie Ela, która zakochała się w Afryce. Tuż przed świętami Bożego Narodzenia ukazała się nowa książka Gorliczanki Elżbiety Wiejaczki ,,Mój przyjaciel Masaj”. Lektura ta to 15 lat jej wyjątkowej pracy i towarzyszenia Isai oraz jego rodzinie zarówno w ważnych dla nich momentach jak rytuały inicjacyjne oraz w chwilach prozy codziennego życia.

,,Spędziłam wśród Masajów ogółem ponad rok. Wyjeżdżałam do rodziny Isai zarówno w czasie, kiedy w jego okolicach odbywały się rytuały inicjacyjne dziewcząt i chłopców, jak i w czasie, kiedy „nic się nie działo”. Mogłam pozwolić sobie na te powroty, ponieważ pracowałam jako pilot wycieczek, m.in. w Tanzanii, i po pracy zostawałam w tym kraju nieco dłużej. Dzięki temu na przestrzeni wielu lat mogłam przyglądać się zachodzącym w rodzinie Isai zmianom. Już po pierwszym pobycie chciałam napisać książkę, ale zdałam sobie sprawę z tego, że za mało wiem, dlatego wróciłam na studia i zrobiłam pracę magisterską z antropologii zatytułowaną „Migracje Masajów z okolic Morogoro (Tanzania)” – badania do niej prowadziłam w 2017 i 2018 roku. W terenie jednak zainteresowały mnie relacje Masajów z białymi kobietami, więc zdecydowałam się na pogłębienie tego tematu badawczo. Efektem jest zakończony w 2025 r. doktorat pt.: „Turystyka i migracje małżeńskie w postkolonialnym świecie. Antropologiczne studium długotrwałych relacji Masajów i białych kobiet”.
Książka „Mój przyjaciel Masaj” opisuje kilkanaście lat mojej znajomości z Isayą i jego rodziną. To, czego dowiedziałam się w terenie, porównuję w niej z informacjami znalezionymi w publikacjach naukowych” – opisuje w jednym ze swoich wpisów na mediach społecznościowych.
W książce ,,Mój przyjaciel Masaj” Elżbieta Wiejaczka łączy swoje indywidualne przeżycia z wiedzą antropologiczną oraz własnymi badaniami. Pokazując tym samym współczesny obraz Masajów.
,,Ta książka to efekt mojej pracy na przestrzeni ostatnich 15 lat. Napisałam ją w taki sposób, żeby mi się podobała. Ma 275 stron tekstu + 16 stron ze zdjęciami, są w niej opisy z życia rodziny Isai, ale też wiele wiadomości z przeczytanych przeze mnie źródeł. Sprawdźcie sami” – zachęca autorka.
,,Zarobek z książki będzie przeznaczony na bilet Isai do Etiopii, by mógł spotkać się z ludami doliny Omo. Przeczytacie o tym w książce: »[Isaya] Chciałby kiedyś poznać ich język, spotkać się, porozmawiać, sprawdzić, czy da radę się z nimi porozumieć. Chciałby usłyszeć, jak śpiewają, i zobaczyć, jak tańczą. Zwłaszcza Mursi, bo Masajowie przemieszczali się przez Etiopię. Interesuje go, dlaczego w tym kraju mieszkają ludzie, którzy wyglądają jak on. To wówczas umawiamy się, że jeśli kiedyś napiszę o nim książkę, zarobek przeznaczymy na jego bilet do Etiopii« (s. 155)” – dodaje Elżbieta Wiejaczka.
Więcej o samej autorce możecie posłuchać w jednym z odcinków podcastu MolTok:

Czytaj też: Sto ryb na święta, najlepszy sernik oraz poczucie misji. Klaudia Zwolińska i Grzegorz Hedwig przy ,,sportowym” stole

 

Fot. UM Gorlice

Filmoteka dts24

217 Videos