Prezydenci Ludomir Handzel i Artur Bochenek wrócili dzisiaj do pracy. Sąd Rejonowy Katowice-Wschód częściowo uwzględnił zażalenia złożone przez nich. Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratura Europejska, poręczenie majątkowe zostało.
Rzeczniczka Paula Telo Alves potwierdziła, że sąd częściowo uwzględnił zażalenia obrony i uchylił zawieszenie w czynnościach służbowych prezydenta miasta i jego zastępcy, zakaz wstępu do Urzędu Miasta oraz zakaz kontaktowania się z określonymi osobami. Sąd utrzymał natomiast zastosowanie poręczenia majątkowego jako środka zapobiegawczego w wysokości 150 tysięcy złotych.
„Możemy potwierdzić, że sąd częściowo uwzględnił skargi obrony i uchylił zawieszenie działalności zawodowej prezydenta i jego zastępcy” – przekazała PAP Telo Alves dodając, że postępowanie nadal trwa: „Na tym etapie nie możemy udzielać innych informacji, aby nie zagrozić jego przebiegowi”.
Jak już informowaliśmy na naszym portalu, w październiku funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego wkroczyli do dwóch miejskich instytucji w Nowym Sączu: Centrum Pozyskiwania Funduszy i Przedsiębiorczości oraz Sądecka Agencja Rozwoju Regionalnego. Najpierw zatrzymano czterech urzędników, a później prezydentów. Po przesłuchaniach wszyscy zostali zwolnieni do domów, chociaż w przypadku gospodarzy miasta PE domagała się trzymiesięcznego aresztu, na co nie zgodził się sąd.
Prokuratura podejrzewa, że mogło dojść do nadużycia władzy i niedopilnowania obowiązków przez urzędników w okresie od października do listopada 2024 roku, a co za tym idzie – uzyskania korzyści majątkowej przez miejską jednostkę. Inaczej mówiąc, działania urzędników miały doprowadzić do tego, że przetarg na szkolenia w Nowym Sączu wygrała Sądecką Agencję Rozwoju Regionalnego. Kwota przetargu, o której mowa to 600 405 Euro.


































































































































































































