Trochę żartobliwie, ale niebezzasadnie można stwierdzić, że w rodzinę Romańczyków zamiłowanie do motoryzacji i smykałkę do zawodu ktoś zakodował w DNA. Łukasz jest absolwentem sądeckiej ,,Samochodówki”, w której szlifował zawód. Teraz, po 19 latach pracy wie jedno – nie wolno się poddawać. Trzeba uparcie dążyć do założonego celu i nie wolno zatrzymywać się na tym, co już się wie. Postęp nie czeka.
Łukasz Romańczyk trafił do Zespołu Szkół Samochodowych jako pierwszy rocznik gimnazjalny, kształcił się na technika mechanika.
– Byłem w klasie E. Pamiętam, że w szkole, szczególnie na technikalnych specjalnościach było bardzo dużo uczniów. Nauczanie odbywało się dwuzmianowo. Moja grupa lekcje zaczynała od godziny 13, a kończyła o 20. Tak było przez dwa pierwsze lata mojej edukacji. W klasie było 29 chłopaków, z czego szkołę skończyło 23 – wspomina Łukasz.
Mechanik ukończył ,,Samochodówkę” w 2006 roku. Wówczas w placówce, a konkretnie liceum technicznym, pojawiły się dwie uczennice. Pasja do motoryzacji wpisana jest u niego w rodzinne DNA. Tata zachęcał swoich synów do reperowania sprzętów rolniczych, których w rodzinnym Bereście nie brakowało. Sam potrafił poradzić sobie z usterkami. Bakcyla złapali starsi bracia Łukasza – Krzysztof i Stanisław. Oni również są absolwentami ,,Samochdówki”. Jeden z nich – Krzysztof w pierwszej klasie samodzielnie złożył silnik żuka. Dwukrotnie zdobył tytuł najlepszego mechanika w Polsce ,,Master of Mechanik”. Można więc rzec, że Łukasz przesiąknął już jako chłopiec miłością do reperowania, naprawiania, składania i poznawania tajników polskiej i nie tylko, myśli technologicznej. Poszedł więc do szkoły sprawdzonej wcześniej przez rodzeństwo i przepadł w świecie motoryzacji po dziś dzień.
– ,,Samochodówka” nauczyła mnie podstaw . Po jej ukończeniu tylko pół roku pracowałem poza zawodem. Od 19 lat jestem serwisantem Toyoty, obecnie pracuję jako Mistrz Hali. Pamiętajmy, że zdobycie zawodu to jedno, ale, tak jak w innych dziedzinach, należy na bieżąco uzupełniać wiedzę. Świat idzie do przodu, pojawiły się elektryki i inne nowinki techniczne. Nie wolno osiąść na laurach, tylko ciągle zdobywać wiedzę, uaktualniać ją – podkreśla Łukasz Romańczyk.
Dyscypliny i systematyczności w tym temacie nauczył go między innymi wychowawca Dobrzeński.
– Pamiętam tego starszego pana. Był ostry, ale sprawiedliwy. Bardzo dobrze go wspominam. Zawsze starał się, aby wszyscy chodzili do szkoły, nie opuszczali zajęć i wynieśli z tych lat nauki. To procentuje w życiu – dodaje serwisant.
Równocześnie zaznacza, że ,,Samochodówka” dała mu zalążek tego, kim obecnie jest.
– Przychodząc do pracy wiedziałem, że mam solidne podstawy. Teraz obserwują, że zdarzają się osoby, które przychodzą bez tego fundamentu – dodaje Łukasz.
Jego zdaniem, pomimo postępu i rozwoju, zawód mechanik nigdy nie zginie, bo każdy samochód, czy to spalinowy, czy elektryczny ma koła, łożyska, zespoły, mechanizmy itd.
– Nie ma takiej opcji, żeby jakiś robot zastąpił człowieka, czynnik ludzki jest niezbędny. Powiem więcej, zapotrzebowanie na fachowców będzie jeszcze większe. Dotychczas wszystko było mechaniczne, teraz pojawia się coraz więcej elektryki, zatem potrzeba kogoś, kto się na tym zna. Myślę, że szkoły już przestawiają się na dokształcanie w tym temacie. Musimy być na bieżąco z tematem, nie możemy bazować na tym, co było 20 lat temu – zaznacza Łukasz Romańczyk.
Ekspert podkreśla, że w zawodzie mechanika, ważne są wyczucie, intuicja i przede wszystkim umiejętności.
– Po zakończeniu szkoły byłem wrzucony na głęboką wodę, ale poradziłem sobie. Toyota otworzyła salon w Nowym Sączu i byłem drugim mechanikiem w firmie. Jedno wiem, nie wolno się poddawać i zniechęcać, bo coś nie wyjdzie. Trzeba próbować, uczyć się na własnych błędach i doprowadzać naprawy do końca, drążyć, dopóki nie znajdzie się przyczyny – dodaje Łukasz Romańczyk.
Fot. Łukasz Romańczyk

Projekt zrealizowano przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego.
Przeczytaj najnowsze wydanie DTS.



































































































































































































