Nosić tarczę ,,Samochodówki”, to był prawdziwy zaszczyt

Nosić tarczę ,,Samochodówki”, to był prawdziwy zaszczyt

burmistrz Fyda

– Pamiętam czasy, kiedy na jedno miejsce do ,,Samochodówki” było sześciu kandydatów – wspomina obecny burmistrz Grybowa Paweł Fyda. Zanim jednak został gospodarzem miasta, był uczniem tej szkoły. Nie znalazł się w niej z przypadku. Wiedział dlaczego tam chce iść i co chce z niej wynieść, a wyniósł nie tylko wykształcenie zawodowe, ale i rozwinął pasję motoryzacyjną, nabrał odwagi i zdobył kontakty, które obecnie procentują.

Aby zrozumieć kontekst i wpływ szkoły na jego życie, należy cofnąć się minimum 11 lat. W 2014 roku Paweł Fyda zdecydował się wystartować z Komitetu Wyborczego Wyborców „Mój Nowy Grybów” i powalczyć o władzę. Wybory rozstrzygnęły się dopiero w drugiej turze. Osiągnął wówczas 56 procent poparcia, pokonując ówczesnego włodarza Piotra Piechnika. Kiedy ogłosił swój start, niektórzy uważali, że porywa się z motyką na słońce. Udało się i od tego czasu piastuje stanowisko burmistrza Grybowa. W ostatnich wyborach w 2024 roku, tak jak i w poprzednich, nikt nie zdecydował się z nim konkurować. ,,Za” Fydą opowiedziało się około 90 procent wyborców. Pasję do motoryzacji ujawnia również jako gospodarz miasta. organizując rokrocznie zloty klasyków podczas sztandarowej ,,Jesieni Grybowskiej”. Wówczas na stadionie, a wcześniej w rynku mieszkańcy mogą obserwować prawdziwe cacka motoryzacji – klasyki, które nie tylko zachwycają wyglądem, ale i historią. Każdy skrywa tajemnicę. To wszystko miało zalążek właśnie w ,,Samochodówce”, gdzie rozwijał swoje zainteresowanie motoryzacyjne, nabierał odwagi i poczuł, że chce czegoś więcej w życiu.

 –Motoryzacja i  samochody zawsze mnie interesowały. Ta pasja towarzyszy mi cały czas i sprawia mi wiele radości. Do ,,Samochodówki” zaprowadziła mnie wspomniana wcześniej miłość do motoryzacji. To po pierwsze. Po drugie, być uczniem tej szkoły i nosić wtedy na ramieniu jej tarczę, to był naprawdę zaszczyt. Dlatego też podjąłem decyzję, aby właśnie ta szkoła była moją szkołą średnią  – wyznaje burmistrz Paweł Fyda.

To były czasy, kiedy nie każdy mógł zastąpić zaszczytu bycia jej uczniem. Jak wspomina gospodarz Grybowa, do placówki ciężko było się dostać.

 – To był dowód na to, że zainteresowanie tą szkołą było bardzo duże. To był czas egzaminów wstępnych, które były pisane po zakończeniu roku szkolnego klas ósmych. Jak dobrze pamiętam, na ówczesne czasy, na jedno miejsce było sześciu kandydatów, no i oczywiście egzamin wstępny musiał być zdany...  – dodaje Fyda

W szkole pojawiały się pierwsze uczennice, które były niczym rodzynki w serniku, gdyż na 1500 uczniów, kobiet było około 10.

Szkoła ukształtowała mnie

Szkoła zawsze wychowywała nowe pokolenia młodych ludzi, była miejscem, jak zaznacza burmistrz, pierwszych przyjaźni, pierwszych odpowiedzialnych decyzji, wyzwań, ale i momentów radości dla niezliczonej liczby osób.

–  Jako członek zaszczytnego grona absolwentów naszej szkoły, jestem przekonany, że dla każdego z nas lata w niej spędzone stanowią ważny element naszego życia i wspominamy go z niemałym uśmiechem. Tak jest także i w moim przypadku –  dodaje absolwent.

Jego droga od zakończenia szkoły do fotela burmistrza była pracowita. Gospodarz miasta cieszy się, że jest absolwentem ,,Samochodówki” oraz, że nadal udaje mu się budować cenne kontakty i relacje z ludźmi, których spotkał w murach placówki.

– ,,Samochodówka” miała bardzo dobry i duży wpływ na moje życie. Wiele mnie nauczyła i za to wszystkim moim pedagogom, nauczycielom i wychowawcom serdecznie dziękuję! Pasjonuję się motoryzacją i cieszę się, że to moje zamiłowanie mogę praktykować i wykorzystywać i prywatnie i zawodowo. Stąd też pomysł na Zlot Pojazdów Zabytkowych podczas Jesieni Grybowskiej. Natomiast jeżeli chodzi o klasyki, to każda marka jest piękna, zwłaszcza jeżeli jest dobrze zadbana i pielęgnowana –  podkreśla Paweł Fyda.

Burmistrz z perspektywy włodarza miasta mile wspomina każdy dzień w ,,Samochodówce” i życzy jej kolejnych lat rozwoju. Docenia rolę placówki w budowaniu bazy ekspertów w regionie. Z całego serca kibicuje, by wiodło się jej tylko lepiej i by w każdym roku padały rekordy naborów. Nieustannie śledzi losy szkoły i niezmiennie jest dumny, że może się pochwalić ,,jestem absolwentem tej szkoły”.

Fot. Mateusz Książkiewicz

Przeczytaj najnowsze wydanie DTS.

małopolska

Projekt zrealizowano przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego.

Filmoteka dts24

194 Videos