Medialną burzę rozpętała „pani Ania”, anonimowa studentka, która w gorącym czasie, gdy uczelnie rekrutują studentów, dostarczyła do ogólnopolskiego portalu listę pretensji pod adresem nowosądeckiej Wyższej Szkoły Biznesu – NLU. Opowiadała, że „prawie wszyscy zdają na piątki”, że „uczelnia nie ma akredytacji PKA”, że „prowadząca ćwiczenia skończyła inne studia niż te, na których prowadziła zajęcia”. Bez dokumentów, bez twardych danych, za to z mocną tezą: uczelnia ściemnia. Portal przyjął donos jak rozgrzane żelazo i ukuł z niego tekst, który replikuje opowieść jednej osoby i podpiera ją hasłami brzmiącymi donośnie. A, że przy tym nieprecyzyjnie… cóż: coś za coś.
Raport Polskiej Komisji Akredytacyjnej, na którym umocowano tezę, mówi o czymś innym. PKA nie pisze w raporcie o „fabryce piątek”. Zwraca uwagę na zupełnie inne kwestie: są uwagi odnośnie kadry, systemu jakości i konstrukcji programu nauczania. Po lekturze listy pretensji „pani Ani” „akredytacja PKA” miesza się Czytelnikowi z „opinią PKA”, wrażenia z sal egzaminacyjnych z domysłami o „masowym ściąganiu”, a skrótowe kalki z social mediów, z realnymi, ale zupełnie innymi zarzutami z raportu oceny programowej.
Prawda jest bardziej prozaiczna i trudniejsza do sprzedania w nagłówku: w dokumentach PKA nie ma tezy o „fabryce piątek”. Jest mowa o czymś, co trzeba na WSB-NLU poprawić, ale to dwie różne bajki wrzucone do jednego worka.
Żeby „szybciej żarło”?
Drugi plan tej historii jest jeszcze mniej romantyczny: rynek psychologii eksplodował. Tysiące kandydatów, dziesiątki kierunków, wojna o czesne. W takiej gęstości każde potknięcie uczelni to okazja dla konkurencji, a każdy anonim – potencjalny „news dnia”. W efekcie zamiast rzetelnego przyglądania się faktom dostajemy medialny mecz: „wasze PR kontra nasza sensacja”. A pośrodku są studenci, dydaktyka i realne standardy zawodu.
Jest jeszcze trzeci plan: albo robimy dziennikarstwo na dokumentach i sprawdzalnych wskaźnikach, albo uprawiamy literaturę piękną z tezą. PKA wydała raport z konkretnymi „niespełnionymi” i „spełnionymi częściowo” kryteriami. Uczelnia odpisała deklarując poprawki i broniąc procedur egzaminacyjnych. To są dwie kartki, które trzeba czytać równolegle (oba dokumenty zamieszczamy pod tekstem). Dts24 odcina emocjonalny balast i próbuje sprawdzić to, co mierzalne.
Do rzeczy: to była pierwsza ocena programowa psychologii w Nowym Sączu (wizytacja 13–14 XI 2024). Komisja opisuje przebieg: „wizytację poprzedzono zapoznaniem się zespołu oceniającego z raportem samooceny (…) Raport zespołu oceniającego został opracowany również na podstawie hospitacji zajęć dydaktycznych”.
Dalej wylicza uwagi: „…stosowane procedury i narzędzia nie dostarczają szerokiego spektrum danych ilościowych i jakościowych dla oceny i doskonalenia programu studiów”, „….ocena programu studiów odbywa się głównie poprzez algorytm systemu (…) CloudA. Nie jest w pełni skuteczna w odniesieniu do weryfikacji efektów uczenia się.” Równocześnie PKA chwali zaplecze informatyczne: „….szczególnie pozytywnie należy ocenić informatyczne zaplecze Uczelni… Od 2015 roku WSB-NLU korzysta z systemu Cloud Academy (…) zintegrowany system zarządzania uczelnią i obsługą studentów.” Ma jednak też uwagi dotyczące liczebności kadry w stosunku do liczebności studentów i krytykuje, że WSB udostępnia studentom testy psychologiczne online: „….udostępnianie testów online (…) budzi zastrzeżenia [PTP]. Ponadto Uczelnia dysponuje niewielką liczbą testów pudełkowych wobec dużej liczby studentów niestacjonarnych, co może utrudniać realizację zajęć.”
Uczelnia przygotowała obszerną odpowiedź – i dla PKA i na zarzuty „pani Ani”. W sprawie egzaminów i rzekomego masowego ściągania WSB-NLU pisze: „…w przypadku testów zdalnych, kontrola studentów jest bardzo zaawansowana, wykorzystuje monitoring video oraz blokadę niedozwolonego oprogramowania (…) We wspomnianej ocenie PKA sposób oceniania studentów nie wzbudził żadnych wątpliwości Zespołu oceniającego.”
W kwestii programu i braków po wizytacji: deklaruje wzmocnienia kadrowe, doprecyzowanie efektów, karty specjalności, moduły kliniczne (w tym ADHD/ASD) oraz doprecyzowanie zasad pracy z testami.
Najbardziej drażliwe jest słowo „akredytacja” tłumaczy w ten sposób: „uczelnia używała terminu jako skrótu do pozytywnej opinii PKA z 2006 r. w procesie uruchamiania kierunku; sama ustawa nie definiuje „akredytacji” jednoznacznie”.
Sposoby pilnowania uczciwości podczas studenckich egzaminów są sprawdzalne. „Egzaminy są monitorowane wideo; blokujemy niedozwolone oprogramowanie; PKA nie miała zastrzeżeń do sposobu oceniania” – zwraca uwagę uczelnia.
Sprawdziliśmy. Komunikat, który każdy student otrzymuje przed przystąpieniem do weryfikacji wiedzy brzmi:
„Test należy rozwiązywać tylko na komputerach (w wersji przeglądarkowej systemu CloudA). W przypadku testów ze zdjęciami, dostęp do testów z aplikacji mobilnej będzie zablokowany. Proszę pamiętać, że Uczelnia stosuje specjalne zabezpieczenia przed używaniem niedozwolonego oprogramowania. Mają one wykluczyć wszelkie próby nieuczciwego podejścia do rozwiązania testów egzaminacyjnych. W przypadku wykrycia prób nieuczciwych praktyk, Dziekan zastosuje procedurę dyscyplinarną, zgodną z Regulaminem studiów oraz polityką jakości.
Wszystkie egzaminy realizowane w systemie CloudA wymagają włączonej kamery pod rygorem unieważnienia egzaminu. Kamera ma być skierowana na studenta. W przypadku wszystkich egzaminów on-line, zastosowanie będzie miała foto-weryfikacja studenta. Zalecamy sprawdzenie poprawnego działania kamery przed przystąpieniem do testów pisanych spoza siedziby Uczelni”.
Co więcej – sprawdziliśmy wyniki kilku egzaminów na psychologii WSB-NLU – w załącznikach zrzut informacji z systemu – widok jednego ze studentów na owoce sprawdzania wiedzy całego rocznika. Wykresy przeczą temu, co opowiadała „pani Ania”. Nie ma mowy o samych piątkach.
Rynek psychologii jest dziś polem bitwy. Każdy anonim może zostać „wiadomością dnia”, ale zasada: dokument po dokumencie, liczba po liczbie w tekście z „panią Anią” w roli głównej – umknęła. PKA pokazała powody negatywu: systemowe i kadrowe. Uczelnia w odpowiedzi przygotowała listę poprawek i broni egzaminów.
Teraz czekamy na twarde wskaźniki i powtórną ocenę. Dopóki ich nie ma, uczciwie powiedzieć trzeba: Nowy Sącz nie jest „fabryką piątek”, ale dostał żółty kartonik za braki kadrowe. I właśnie to (a nie opowieść „pani Ani”) powinno być osią sporu o standardy w kształceniu psychologów.
Co ciekawe – żółty kartonik, całkiem niedawno, dostało również PKA. W tle sporu o standardy jest jeszcze jeden, dość kłopotliwy dla tej instytucji kontekst: śledztwa CBA i Prokuratury Krajowej dotyczące korupcji wokół uczelni niepublicznych i wpływu na decyzje PKA. 1 lipca 2024 r. CBA poinformowało o zatrzymaniach w Łodzi, Krakowie i Katowicach oraz o 99 zarzutach postawionych 19 osobom; wśród nich są rektorzy niepublicznych uczelni oraz były dyrektor… Polskiej Komisji Akredytacyjnej w Warszawie. CBA podało też, że jeden z zatrzymanych był wówczas aktualnym członkiem PKA (wcześniej ekspertem). Śledztwo jest wielowątkowe i rozwojowe.
To nie jest oczywiście równoznaczne z tezą, że każda decyzja PKA jest skażona, ale wskazówką, że zaufanie do procesu oceny jakości wymaga podwójnej przejrzystości: zarówno po stronie ocenianych uczelni (dane, wdrożenia, korekty), jak i po stronie oceniających (skład zespołów, procedury wyłączeń, jawność interesów). Innymi słowy: skoro PKA rozdaje kartki, sama też musi grać przy kamerach VAR. Ten kontekst nie unieważnia oceny wydanej WSB, ale wymusza rzetelne uzasadnienie każdej decyzji i ułatwiony dostęp do materiału dowodowego (co dokładnie „nie domaga”, według jakich wskaźników, przy jakiej próbie i metodologii). Byłoby to zdrowe dla wszystkich: studentów, uczelni i samej PKA.
Poniżej konkrety: ocena PKA, odpowiedź na tę ocenę WSB-NLU i pełna treść odpowiedzi WSB na stawiane pytania – bez pomijania niepasujących do dowolnej tezy fragmentów:
PKA – ocena
WSB_NLU_odp. dla PKA
Stanowisko WSB-NLU
Nasz komentarz:
Nie wylać dziecka z kąpielą. O psychologii, jakości i instytucjach, które potrzebują terapii
sprawdziliśmy wyniki kilku losowych egzaminów na psychologii WSB-NLU – w załącznikach zrzut informacji z systemu – będący widokiem informacji z panelu jednego ze studentów odnośnie efektów sprawdzania wiedzy całego rocznika. Nie ma mowy o samych piątkach:























































































































































































































