Znane polskie porzekadło głosi, że ,,lepszy rydz niż nic”, dlatego w tym roku wysowski rydz będzie świętował swoje 18-naste urodziny dwukrotnie. Sprawa najpierw odwołania, a potem zmiany lokalizacji Święta Rydza, które przez 17 lat odbywało się w Wysowej-Zdroju, jest rozwojowa. Dziś, wójt gminy Uście Gorlickie zaprosiła mieszkańców i przyjezdnych na ,,Rydzową Jesień”, czyli nowe lokalne wydarzenie.
Jak informowaliśmy już na naszym portalu, decyzja o odwołaniu Święta Rydza wydawała się ostateczna. Kością niezgody w sprawie organizacji tegorocznej edycji wydarzenia okazał się brak porozumienia pomiędzy organizatorami a władzami gminy Uście Gorlickie, o czym szczegółowo pisaliśmy w artykule: Święto Rydza odwołane. Kością niezgody ma być brak porozumienia między gminą a organizatorami
Zanim jednak lokalna społeczność oraz osoby cierpliwie oczekujące na Święto Rydza zdążyli pogodzić się z decyzją nastąpił niespodziewany zwrot akcji w tej sprawie. Organizatorzy wraz z burmistrzem Krynicy-Zdroju Piorem Rybą kilka dni później poinformowali, że impreza się jednak odbędzie…ale na krynickim deptaku. Więcej o tym pisaliśmy w artykule: Zmiana decyzji w sprawie Święta Rydza. Odbędzie się…ale w innej miejscowości
Wysowa-Zdrój będzie miała swoje święto
Dziś, wójt gminy Uście Gorlickie, Ewa Garbowska-Góra poinformowała, że Wysowa-Zdrój również chce tradycyjnie świętować kolejne ,,urodziny” rydza, dlatego 27 i 28 września (w tych dniach odbywa się również Święto Rydza w Krynicy-Zdroju) zaprasza wszystkich chętnych na ,,Rydzową Jesień”.
,,To wydarzenie powstaje dzięki energii i zaangażowaniu naszej lokalnej społeczności – ludzi, którzy chcą, by tradycja i radość spotkań w Wysowej-Zdroju trwały nadal. Razem budujemy przestrzeń, w której każdy – od najmłodszych po seniorów, od gości po gospodarzy – będzie mógł poczuć się częścią czegoś ważnego” – czytamy we wpisie Ewy Garbowskiej-Góry.
Szczegóły odnośnie wydarzenia mają pojawić się wkrótce. Czy zatem w obliczu powstawania nowej imprezy w Wysowej-Zdroju Święto Rydza wróci jeszcze do swojej kolebki? O tym dopiero się przekonamy.
Czytaj też: Czy kultowe sądeckie dzieło sztuki ulicznej wróci na Węgierską? Mgr Mors nie poddaje się

































































































































































































