Poświęceniem popiersi św. Jana Pawła II i prymasa Stefana Wyszyńskiego, dzwonnicy, a także odnowionego Placu Kolegackiego rozpoczął się czwarty dzień uroczystości odpustowych ku czci Przemienienia Pańskiego w Bazylice św. Małgorzaty. Nabożeństwu przewodniczył biskup tarnowski Andrzej Jeż.
Uroczystość Przemienienia Pańskiego, to centralny dzień odpustu, na który zmierzają rokrocznie mieszkańcy sąsiednich powiatów. Podczas sumy wierni przypomnieli sobie wydarzenie z Góry Tabor, gdzie Jezus ukazał swoją chwałę uczniom. Msza odpustowa pod przewodnictwem bp. Andrzeja Jeża była czasem modlitwy i dziękczynienia. Zwierzchnik kościoła tarnowskiego poświęcił odnowiony plac, dzwonnicę i popiersia św. Jana Pawła II i bł. kard Stefana Wyszyńskiego.
Autorem odzwierciedlenia wizerunków jest profesor Karol Badyna z krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych imienia Jana Matejki. To on stworzył między innymi pomnik Żołnierzy Wyklętych w Rzeszowie, ławeczki Jana Karskiego w Krakowie oraz w Łodzi, czy też upamiętnił Wojciecha Korfantego w Warszawie. Teraz jego działa podziwiać można również w Nowym Sączu, odwiedzając Bazylikę świętej Małgorzaty, o czym więcej przeczytacie w artykule: Jan Paweł II i Stefan Wyszyński na Placu Kolegiackim [FOTO]
– Wizytując parafie diecezji tarnowskiej zauważam mocny rys pobożności chrystocentrycznej, zorientowanej całkowicie na osobę Jezusa Chrystusa, dlatego idąc drogami V synodu diecezji tarnowskiej, chcieliśmy podążać z Chrystusem i w Chrystusie. Bardzo mocno zauważam rys pasyjny, widać żywą duchowość ukierunkowaną na Chrystusa. On przemienia nas samych i nasze społeczeństwo. Jest to zawsze właściwy kierunek, kiedy Boga stawiamy w centrum – mówił do wiernych podczas środowych obchodów biskup tarnowski Andrzej Jeż.
Jak zaznaczał podczas nabożeństwa odpustowego proboszcz parafii pw. św. Małgorzaty Jerzy Jurkiewicz, dzięki łaskawości Pana Boga i dobrej pogodzie w zimie, udało się Plac Kolegiacki skończyć.
– Niech błogosławieństwo tego placu, będzie także błogosławieństwem trudu osób, którzy byli w to zaangażowani – dodał duchowny.






































































































































































































































































































































