30 lipca nowo wybrany minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński podpisał zarządzenie, na mocy którego z nazwy krynickiego sanatorium MSWiA zostało usunięte imię i nazwisko bł. Karoliny Kózkówny. Wydawać by się mogło, że jest to wyłącznie kosmetyczna zmiana jednak zarówno w lokalnym społeczeństwie jak i pośród katolików w całej Polsce wywołała ona oburzenie.
Zarządzenie Marcina Kierwińskiego opublikowano w Dzienniku Urzędowym MSWiA 31 lipca. W dokumencie tym minister skrócił dotychczasową nazwę krynickiej placówki pomijając w niej imię i nazwisko bł. Karoliny Kózkówny. Od tej pory sanatorium używa opcji skróconej brzmiącej – SP ZOZ Sanatorium Uzdrowiskowe MSWiA w Krynicy-Zdroju. Wydawać by się mogło, że jest to zaledwie formalna zmiana, która nie rzutuje w żaden sposób na samą placówkę i jej otoczenie. Jednak po publikacji zarządzenia Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży (KSM) zaprotestowało wobec pominięcia imienia i nazwiska bł. Karoliny Kózkówny w nazwie sanatorium.
,,Z głębokim smutkiem i głębokim rozczarowaniem przyjmujemy decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji o usunięciu imienia bł. Karoliny Kózkówny z nazwy sanatorium w Krynicy-Zdroju. Decyzja ta, choć formalna i administracyjna, ma silny wymiar ideowy oraz symboliczny – godzi w pamięć o młodej Polce, która oddała życie, broniąc swojej godności, życia i wiary” – czytamy w opublikowanym przez KSM stanowisku.
,,Nie milczymy, bo „W służbie Bogu i Ojczyźnie” nie jest dla nas pustym hasłem, lecz zobowiązaniem – również do obrony wielkich ludzi, naszych świętych i błogosławionych” – czytamy dalej.
Swoje oburzenie wobec treści zarządzenia wyrazili również lokalni politycy tacy jak Patryk Wicher czy Michał Kądziołka, który opublikował w swoich mediach społecznościowych wpis, w którym odniósł się do sytuacji.
,,Ta decyzja to nie tylko afront wobec społeczności lokalnej, ale także wobec milionów Polaków, dla których wiara, tradycja i historia mają realne znaczenie. Nie godzimy się na wymazywanie naszych bohaterów z życia publicznego! Nie pozwolimy, by Polska stała się krajem bez korzeni, odciętym od swoich duchowych źródeł!” – czytamy.
Część katolików poczuła się dotknięta zarządzeniem ministra Marcina Kierwińskiego. Nie zmienia to jednak tego, że skrócona nazwa sanatorium MSWiA pozostaje zmianą głównie administracyjną.
Czytaj też: Ryszard Wilk z politykami Nowej Nadziei w Berlinie. ,,Nie pozwolimy wam zapomnieć”. W komentarzach zawrzało


































































































































































































