20-letni Filip W. podejrzany o usiłowanie gwałtu na 13-latkach w Rabce-Zdroju spędzi kolejne miesiące w areszcie. Taką decyzję podjął Sąd Okręgowy w Nowym Sączu, który zajmuje się sprawami ataków.
Minimum do 10 września Filip W. zostanie w areszcie. Jak się okazuje, mężczyzna jest podejrzany nie tylko o próbę gwałtu na 13-latce, ale także naruszanie nietykalności cielesnej innej małoletniej.
„Filip W. usłyszał zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej drugiej małoletniej dziewczyny. Do tego zdarzenia doszło wcześniej, w listopadzie ubiegłego roku, również w Rabce-Zdroju. W tym przypadku dziewczynka nie odniosła żadnych obrażeń” – poinformowała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu, prok. Justyna Rataj-Mykietyn.
Do 10 września prokuratura zamierza zakończyć postępowanie.
Traumatyczna droga do szkoły
12 lutego. 13-latka szła do szkoły tą samą drogą, którą przemierzała codziennie – przez zalesiony teren. Nagle mężczyzna dobiegł do niej i przewrócił na ziemię, a następnie użył wobec niej siły fizycznej. Dziewczynka zdołała się uwolnić i uciec. Sprawca próby gwałtu został zatrzymany tego samego dnia, dzięki rozpoznaniu jego twarzy na zapisie z miejskiego monitoringu. Grozi mu od pięciu lat więzienia do dożywocia. Filip W. nie przyznaje się do winy.
Jak podaje PAP, Sąd Rejonowy w Nowym Targu początkowo zastosował wobec podejrzanego środki wolnościowe, w tym poręczenie majątkowe w wysokości 50 tys. zł oraz dozór policji. Po zażaleniu prokuratury decyzję tę uchylono, a Sąd Okręgowy w Nowym Sączu zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztowania.
Czytaj także: Prokuratura analizuje akta 15 śledztw po śmierci Jerzego Ziobry
Fot. arch. Polska Policja
Źródło: PAP






















































































































































































































