Kabaret Hrabi przez lata niejednokrotnie gościł na Sądecczyźnie i zarażał tutejszą publiczność niepohamowanym śmiechem. Grupa powstała w 2002 roku i występowała na scenach w całej Polsce. Teraz zabrakło jednego z jej filarów. – Z ogromnym bólem i smutkiem zawiadamiamy, że odeszła Joanna Kołaczkowska… Nasza Asia – poinformowali dziś w nocy kabareciarze.
W lutym 2019 roku kabaret Hrabii wystąpił w Nowym Sączu podczas gali Ziarnka Gorczycy, a wydarzenie mieliśmy okazję relacjonować TUTAJ. Jak wówczas pisaliśmy, 1,5-godzinny spektakl pod intrygującym tytułem ,,Cyrkuśniki” okazał się prawdziwą eksplozją humoru. Joanna Kołaczkowska, Dariusz Kamys, Tomasz Majer i Łukasz Pietsch zaprezentowali na deskach sceny Małopolskiego Centrum Kultury ,,Sokół” nie tylko ogromny talent komiczny oraz aktorski, ale i muzyczny. Nie zabrakło owacji na stojąco oraz bisu.
W kwietniu 2025 roku artyści poinformowali o chorobie Joanny Kołaczkowskiej i zawiesili działalność kabaretu do końca sierpnia. – Kabaret Hrabi to cztery osoby. Każdy z nas jest ważny, ale Aśka jest sercem tej czwórki. Nie wyobrażamy sobie Hrabi bez Niej – podkreślali wtedy.
Dziś w nocy koledzy poinformowali o śmierci Asi. Jak mówią, walczyła dzielnie. Była pełna godności i nadziei, ale musiała się mierzyć z najgorszym i najbardziej agresywnym przeciwnikiem. Wszystkie możliwości leczenia zostały wyczerpane i pozostała wiara w cud. On niestety nie nadszedł. Artystka miała 59 lat.
– Asia odeszła spokojnie, bez bólu. W otoczeniu najbliższych i przyjaciół – wśród tych, których kochała i którzy kochali Ją bezgranicznie. Zostawiła po sobie ogromną wyrwę, której niczym nie da się zapełnić. W nas – ludziach, którzy byli z Nią blisko, którzy dzielili z Nią scenę i życie. I w świecie sztuki, który był Jej przestrzenią, Jej domem, Jej oddechem, a Ona była jego najpiękniejszym uosobieniem. Jej talentu nie da się porównać – był zjawiskiem. Jej obecność – darem. Jej odejście – stratą nie do ogarnięcia – napisali członkowie Kabaretu Hrabi.
W swoim wpisie w mediach społecznościowych dziękowali koleżance za dobro, piękno, śmiech i wzruszenie, którymi dzieliła się ze światem. Zapewnili, że zostanie z nimi na zawsze – we wspomnieniach i w bolesnej ciszy.
– Wierzymy, że gdziekolwiek teraz jesteś – roześmiana, jasna, wolna – niesiesz innym swój śmiech, tak jak nam niosłaś nadzieję i radość, nawet w najciemniejsze dni – zwracają się do koleżanki kabareciarze.
To właśnie Joanna Kołaczkowska w 2002 roku wraz z Dariuszem Kamysem zainicjowała powstanie Kabaretu Hrabi. Wcześniej była członkinią kabaretu Potem.
Czytaj też: Zobacz, jak „rośnie” hala sportowa w Skrudzinie
fot. Kinga Nikiel-Bielak, Natalia Sekuła











































































































































































































