– Powiększyła dziś o 8:46 rano grono aniołków – taką łamiącą serce wiadomością podzielił się dzisiaj Paweł Janus, tata małej wojowniczki z Nowego Sącza. Amelka miała zaledwie 5 lat i przegrała walkę z ciężką chorobą genetyczną.
Rodzice, siostra, rodzina, bliscy i znajomi pożegnają Amelkę po raz ostatni 28 maja. Msza święta pogrzebowa zostanie odprawiona o godzinie 14:00 w kaplicy na cmentarzu przy ul. Śniadeckich w Nowym Sączu. Pół godziny wcześniej rozpocznie się modlitwa różańcowa w intencji zmarłej. Po wszystkim ciało dziewczynki zostanie odprowadzone na miejsce wiecznego spoczynku.
Amelka cierpiała na leukodystrifię metachromatyczną, czyli chorobę doprowadzającą do uszkodzenia osłonek nerwowych w mózgu. Kiedy dziewczynka miała osiem miesięcy, jej mamę zaniepokoił brak prób raczkowania u córeczki. Kolejne miesiące minęły na poszukiwaniu diagnozy. Gdy wreszcie nadeszła, brzmiała jak wyrok – choroba genetyczna, na którą nie ma lekarstwa. Pozostawała tylko rehabilitacja i leki. Każdy dzień był walką.
W styczniu sądeczanie spotkali się w sanktuarium św. Rity na wspólnej modlitwie w intencji Amelki, o czym informowaliśmy TUTAJ. Natomiast, więcej o dziewczynce i filmie na jej temat pisaliśmy już TUTAJ. Informacjami o stanie zdrowia dziewczynki jej rodzice dzielili się na facebookowej grupie Walka Amelki Janus z potworem MLD #PomozmyWwalceZrzadkaChoroba, tam też dzisiaj, w Dzień Matki, poinformowali o śmierci córeczki. „Odeszłaś tak cicho, jak żyłaś” – możemy przeczytać na klepsydrze pogrzebowej…
fot. Walka Amelki Janus z potworem MLD #PomozmyWwalceZrzadkaChoroba





































































































































































































































