Mecz gwiazd pod czujnym okiem Kim Ir Sena

Mecz gwiazd pod czujnym okiem Kim Ir Sena

Rozmowa z Tomaszem Korpusińskim, wiceprezesem Krajowej Izby Radców Prawnych, sądeczaninem, absolwentem II LO

– Z pobieżnej tylko lektury pańskiego CV wynika, że wszędzie gdzie się Pan pojawił zawsze zostawał prymusem. Sięgając najdalej m.in. zwycięzcą Ogólnopolskiej Olimpiady Wiedzy o Świecie Współczesnym i Polsce. A było to w 1989 r., więc zastanawiam się, jak w takim momencie dziejowym Polska wyglądała w oczach 19-latka?

– Patrząc z perspektywy czasu, było to ciekawe doświadczenie. W ramach przygotowań uczyłem się historii współczesnej, ale też śledziłem media, oczywiście takie, jakie w 1989 r. były dostępne. I tu ciekawostka – zadaniem decydującym o pierwszym miejscu w olimpiadzie, było pytanie o to, jakiej grupy etnicznej dotyczyła umowa podpisana przez Stany Zjednoczenia ze Związkiem Sowieckim o bezwizowej wymianie ludności.

– A była taka umowa i bezwizowa wymiana?

– Była, a ja odpowiedziałem poprawnie, że dotyczyła Eskimosów.

– A skąd Pan o tym wiedział?

– Z polskich, reżimowych mediów. Skoro Związek Sowiecki podpisał taką umowę, to się jej nie wstydzono.

– Nie przypadkiem zapytałem jak Pan zapamiętał 1989 r., bo dla mnie – i pewnie mojego pokolenia – był momentem pierwszego wyjazdu na prawdziwy Zachód. Pamiętam ostatni posiłek w peerelowskim barze w Świnoujściu, a kilka godzin później po drugiej stronie Bałtyku w sklepie w Malmoe zobaczyłem, że każde jabłko jest zawinięte w osobny papierek. Doznałem szoku kulturowego. Pamięta Pan Polskę roku przełomu?

– Doskonale pamiętam, ale kiedy człowiek jest młody, to jego świat wygląda inaczej, nawet jeśli jest to schyłkowa komuna. Wiadomo, że wiosną 1989 r. kiedy odbywała się wspomniana olimpiada, obowiązujący system już trzeszczał, trwały obrady Okrągłego Stołu i było jasne, że coś się zmieni. Nie było tylko wiadomo, jak potoczą się czerwcowe wybory, ale z tyłu głowy miałem myśl, że jeśli skończą się niepomyślnie dla „Solidarności”, to będę emigrował. Ale żeby jeszcze dopowiedzieć, jaki był ów rok 1989 r…. Jesienią rozpocząłem studia i miałem m.in. zajęcia z logiki. Prowadzący, nieżyjący już, dr Sarkowicz poprosił o podanie jakiegoś prostego zdania logicznego. Ktoś rzucił: „Ziemia kręci się wokół Słońca”. Prowadzący się zadumał na chwilę i dodał: „Ziemia wokół Słońca, czy Słońce wokół Ziemi? Wiecie państwo, teraz wszystko się tak zmienia…”. I to była świetna ilustracja do tego co się wówczas działo w Polsce.

– Skoro jest rok 1989 to wyszperałem jeszcze jedną Pańską olimpiadę – uwaga: wiedzy o partii i historii ruchu robotniczego! (…)

Sięgnij po świąteczne wydanie DTS – za darmo pod linkiem. Tu przeczytasz całą rozmowę:

 

Filmoteka dts24

194 Videos