Przedstawiciele spółki Tauron na obecną chwilę nie widzą możliwości udostępnienia turystom korony zapory wodnej w Rożnowie. Decyzja miała zapaść po wnikliwej analizie aspektów związanych z bezpieczeństwem obiektu, przepisami prawnymi oraz ustaleniami z odpowiednimi służbami.
Sprawę nagłaśnia Fundacja Historyczny Rożnów. Jej członkowie widzą potencjał turystyczny w otwarciu korony zapory dla zwiedzających. Widzi go również lokalna społeczność.
,,Stanowisko spółki Tauron to coś, co powtarza się od wielu lat. Bezpieczeństwo, ustawa o ochronie obiektu, ochrona przeciwpowodziowa oraz potencjalne koszty przystosowania obiektu dla ruchu turystycznego. Patrząc jednak na inne obiekty tego typu, mówiąc o Solinie i Czorsztynie uważamy, że przy odpowiednim nastawieniu każdej ze stron, możnaby wypracować porozumienie” – czytamy w oświadczeniu opublikowanym na stronie Fundacji.
Zarówno zapora na Solinie, jak i czorsztyńska, zarządzane przez spółkę PGE, są otwarte na turystów. Członkowie Fundacji Historyczny Rożnów zdają sobie sprawę, że jest wiele kwestii, które trzeba wziąć pod uwagę. Równocześnie mają pomysły, jak sprostać tym wyzwaniom. Aby zwiększyć bezpieczeństwo samego obiektu, jak i zwiedzających, chcą, by został rozszerzony już istniejący system monitoringu.
,,Plusem byłoby też możliwe utworzenie nowego miejsca pracy dla ochroniarza. Obecność personelu ochrony na pewno miałaby pozytywny wpływ na bezpieczeństwo. Jest kilka miejsc na koronie, gdzie dostęp musiałby być ograniczony. Tutaj z pomocą mogłyby przyjść barierki” – czytamy w komunikacie Fundacji.
Jej członkowie proponują, by dostęp do korony był ograniczony do wyznaczonych godzin i dni. Jak zaznaczają, to lepsze niż całkowite zamknięcie. Aby ułatwić kontrolę nad turystami, chcą, by wejście na zaporę było możliwe tylko od strony parkingu. Co do miejsc postojowych, również mają swoją wizję.
,,Jak wiemy, pod zaporą mamy nieużywane boiska sportowe oraz korty tenisowe. Idealnie byłoby te tereny przeznaczyć na parking. Podobno się nie da, aczkolwiek parking to parking, a plac utwardzony, to w świetle prawa coś innego” – proponują członkowie FHR.
Zysk chcieliby przeznaczyć na utrzymanie plaży w czystości.
,,Dochodzi tutaj jeszcze ostatnia inwestycja gminy – chodnik od kościoła w stronę zapory. Ludzie zapewne mogliby zostawiać samochody koło kościoła i pieszo, bezpiecznie iść sobie chodnikiem, zobaczyć zamek Zawiszy, a następnie spacerkiem w otoczeniu lasu zejść na Zaporę. Ten chodnik miałby sens” – czytamy w komunikacie Fundacji.
Dla członków Fundacji każdy problem jest do rozwiązania, tylko, jak zaznaczają, trzeba chęci i współpracy. ,,To tak w skrócie: regulamin wejścia, tabliczki informacyjne itd. Wszystko to wiązać się będzie z kosztami, ale tutaj popisać się może związek Gmin Jeziora Rożnowskiego, bo to również w ich interesie jest promocja regionu i tworzenie nowych atrakcji turystycznych” – wyliczają miłośnicy Rożnowa.
Przedstawiciele Fundacji chcą doprowadzić do spotkania z decydentami spółki Tauron i Wód Polskich. W tym upatrują nadzieję na zmianę decyzji.
Co ciekawe, w listopadzie ubiegłego roku Wody Polskie wydały pozytywną opinię na temat udostępnienia korony zapory turystom, o czym informowaliśmy w artykule: Korona zapory w Rożnowie zostanie udostępniona turystom? Wody Polskie wydały pozytywną opinię

Fot. Tauron/ FHR







































































































































































































