Budynek z historią… o grasujących tam duchach [FILM]

Budynek z historią… o grasujących tam duchach [FILM]

Historia często spotyka się z różnymi legendami, które nawet po wielu latach wzbudzają ogromną ciekawość. Nie inaczej jest w Nowym Sączu, gdzie pasjonatów dawnych dziejów przecież nie brakuje. Są jednak opowiastki nieco zapomniane i taka dotyczy sądeckiej synagogi na Starym Mieście.

– Sądecka synagoga, to niezwykły świadek dziejów. Przede wszystkim ma już trochę lat. Pochodzi z końca osiemnastego wieku i przez ten czas nagromadziło się tutaj mnóstwo historii. Od tych związanych z religią, przez te wojenne, ale mało kto wie o tym, że synagoga według wielu osób, które mieszkały tutaj w dzielnicy żydowskiej przed wojną, miała też swoje duchy – opowiada dr Łukasz Połomski.

Jak to często bywa, jeśli mowa o duchach czy zjawach, to legenda skierowana jest do specjalnej grupy wiekowej. – Te duchy były postrachem wszystkich dzieci, które w okolicy chciały nocami chodzić wokół synagogi. Rodzice opowiadali więc najmłodszym mieszkańcom dzielnicy żydowskiej, że są tam duchy i one około północy wołają wszystkich przechodzących tamtędy, aby weszli do środka. Po wejściu dusze otaczające takiego delikwenta, zapraszały go do odczytania tory. Świętej księgi, która znajdowała się na specjalnym pulpicie. On w tradycji żydowskiej nazywał się bimo i był przepiękny. Kiedyś zresztą szpicował to sam Wyspiański – prowadzi narrację historyk.

– Delikwent zawołany przez duchy musiał wejść i odczytać wskazany fragment, a następnie opuszczać synagogę w taki sposób, że nie mógł być tyłem do świętej księgi. Wychodził idąc skierowany przodem do tory, przesuwając się powoli do wyjścia. Gdyby się odwrócił, jak mówiła legenda miał paść rażony śmiercią na progu synagogi i dołączyć do tych wszystkich duchów – wyjaśnia ekspert w temacie żydowskich wątków historii Nowego Sącza.

To legenda, a może wiedza tajemna? – Czy to prawda, czy może fałsz? Tego już dzisiaj nie wiemy. Natomiast niewątpliwie ta historia przekazywana przez osoby, które ocalały z holokaustu, a żyjące tutaj przed 1939 rokiem ciągle jest żywa. Trochę o niej zapomnieliśmy, ale synagoga oprócz tego, że jest duchowo ważna dla Żydów, to być może ma swoje własne duchy — puentuje Połomski.

Czytaj także: Na to miejsce pochówku przez lata wyprowadzano psy [FILM]

film: Michał Śmierciak

Filmoteka dts24

217 Videos