Krynica-Zdrój. Sprawie śmierci narciarza przygląda się prokuratura

Krynica-Zdrój. Sprawie śmierci narciarza przygląda się prokuratura

Krynica-Zdrój, narciarz

Na ratunek ruszyli świadkowie zdarzenia, na miejsce wezwano karetkę pogotowia, goprowców, a nawet śmigłowiec lotniczego pogotowia ratunkowego. Niestety, życia mężczyzny nie uratowano. Do przykrej sytuacji doszło 26 stycznia w Krynicy-Zdroju. Okazuje się, że sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Muszynie, a ciało zmarłego zabezpieczono do badań sekcyjnych.

Jak pisaliśmy TUTAJ, w niedzielne popołudnie służby ruszyły do działań w rejonie czerwonego szlaku w Dolinie Czarnego Potoku. Doszło tam do nagłego zatrzymania krążenia u narciarza biegowego. Mimo starań ratowników mężczyzna, najprawdopodobniej turysta, zmarł.

– 26 stycznia tego roku prokurator dyżurujący został poinformowany, że w rejonie tras biegowych przy ulicy Czarny Potok doszło do zgonu mężczyzny w wieku średnim. W związku z tym na miejscu przeprowadzono czynności w postaci między innymi oględzin i decyzją prokuratora zabezpieczono ciało mężczyzny do dalszych badań – poinformowała nas Prokurator Rejonowa w Muszynie Magdalena Krok-Ćmiel.

Na miejscu jeszcze przed przyjazdem prokuratora stwierdzono zgon narciarza, jednak nie wystawiono karty zgonu. Dalsze wyniki badań mają na celu ustalenie, z jakiej przyczyny doszło do śmierci mężczyzny i w jakich okolicznościach to się stało. Jak przekazała nam prokurator, wstępnie wykluczono udział osób trzecich w tym zdarzeniu. Zmarły to mieszkaniec województwa podlaskiego.

Czytaj też: Wiemy, kto stanął na czele policji w Łososinie Dolnej i w Gródku nad Dunajcem

fot. Grupa Krynicka GOPR

Filmoteka dts24

194 Videos