Jeden dzień zmienił życie Norberta, a diagnoza zawisła nad nim i jego rodziną niczym wyrok. Szybkie decyzje pozwoliły z sukcesem usunąć torbiela…ale nie skutki choroby. W pomoc zaangażowało się wiele osób – uruchomiono zbiórki oraz różnego rodzaju licytacje. Sądeczanie po raz kolejny pokazali, że mają wielkie serce. Norbert kilka tygodni temu rozpoczął leczenie, a święta spędził z rodziną.
Pierwszy turnus w pełni sfinansowany z pieniędzy pozyskanych ze zbiórek i licytacji dobiegł końca. Dzięki wdrożonemu pod koniec listopada leczeniu Norbert mógł spędzić święta ze swoją rodziną, a specjaliści i rehabilitanci zadbali o utrzymanie ciągłości terapii odwiedzając go w domu. Teraz mężczyzna będzie mógł rozpocząć kolejny turnus. Żona Norberta informuje Stowarzyszenie Nowosądeckie Serducho, które zorganizowało całą akcję, że jest coraz lepiej.
,,Dziękujemy każdej osobie, która sprawia, że na twarzach Ani i dzieci pojawia się uśmiech. Dzięki Wam Norbert zyskuje siłę do walki i pokazuje, że niemożliwe staje się możliwe!” – czytamy na Facebooku stowarzyszenia.
Przypominamy jednak, że zarówno zbiórka jak i licytacje cały czas trwają – pomóc można w każdej chwili.
O historii Norberta więcej pisaliśmy w artykule: Jeden dzień zmienił jego życie. Przyjaciele ruszyli mu na pomoc [ZBIÓRKA]
Czytaj też: Mariusz Kozak z ,,Goggleboxa” z wizytą w Lipnicy Wielkiej

































































































































































































