„Przy suto zastawionym stole, spotkali się sądeccy dziennikarze w władzami miasta i politykami”. Nie, nic takiego się nie wydarzyło ostatnio w Nowym Sączu – uspokajamy. To tylko Sądecka Kronika Filmowa cytuje, bo odkurzyła prastare taśmy filmowe ukazujące, jak to onegdaj mówiono do siebie ludzkim głosem.
Uwaga – wszelkie podobieństwo do osób powszechnie znanych i rozpoznawalnych jest przypadkowe oraz niezamierzone.

































































































































































































