Jesień i początek zimy to moment na Sądecczyźnie, gdy nasz region staje się swoistym centrum kultury. Dzieje się tak za sprawą różnego rodzaju festiwali, w czasie których gościmy m.in. wybitnych muzyków, piosenkarki i aktorów. Jednak, wszystko ma swój koniec. W czwartek (12 grudnia) w Małej Galerii wybrzmiały ostatnie dźwięki XXXII Małego Festiwalu Form Artystycznych.
Historia Małego Festiwalu Form Artystycznych sięga 1993 roku. Od tego czasu rok w rok Mała Galeria wprowadza Sądeczan w meandry polskiej sztuki współczesnej. W ramach tegorocznej edycji organizatorzy zadbali o różne gusta artystyczne mieszkańców regionu. Program wydarzenia składał się z zarówno wystaw plastycznych, wieczorów poetyckich, spektakli teatralnych, koncertów, recitali czy performanców. [Pisaliśmy o tym m.in. tutaj -> Co Sądeczanie mają wspólnego z Jedwabnym Szlakiem?[ZDJECIA] oraz tutaj -> Przenieśli Małą Galerię pod paryskie niebo [ZDJĘCIA] ]
Tegoroczną edycję Małego Festiwalu Form Artystycznych zakończono koncertem grupy, o równie długiej jak festiwal historii – QUE PASSA. Zespół zaprezentował mieszankę kilku gatunków muzycznych w tym flamenco, world music, jazzu czy latin. Mimo to każdy utwór oddaje również indywidualność muzyków. Artyści swój styl określają nazwą flamenco fusion.
W czwartek o uszy słuchaczy zadbali Jarek Dzień (gitara) oraz Kuba Mietła (akordeon).
Czytaj też: TVP 3 Kraków z kamerą u Lachów Podegrodzkich [ZDJĘCIA]

























































































































































































































































