Co Sądeczanie mają wspólnego z Jedwabnym Szlakiem?[ZDJECIA]

Co Sądeczanie mają wspólnego z Jedwabnym Szlakiem?[ZDJECIA]

Nowosądecka Mała Galeria wczoraj była w Uzbekistanie. Przenieść się tam mogła dzięki wernisażowi prac Henryka Janusza, który zamknął w kadrach egzotyczną dla Sądeczan architekturę Samarkandy, Bukhary i Khiwy. Całość unikalnych zdjęć dała przybyłym ogląd na kwestię zawartą już w tytule wystawy, czyli bytności Sądeczan na Jedwabnym Szlaku.

Jedwabny Szlak, czyli system dróg handlowych łączący Chiny z Europą, wykorzystywany był od III wieku p.n.e. do aż XVII wieku n.e. Przestał być głównym szlakiem w momencie odkrycia drogi morskiej do Chin, co pozwoliło Europejczykom ominąć tereny arabskie. Skąd w tym wszystkim Sądeczanie? Idea obecności naszych przodków na tym szlaku pojawiła się w czasie budowy przez Sądeczan hoteli w Uzbekistanie. To właśnie ten fragment Jedwabnego Szlaku został zamknięty w kadrach sądeckiego fotografa Henryka Janusza, który należy do Sądeckiego Towarzystwa Fotograficznego. Na wczorajszej (3 października) wystawie zaprezentował on prace ukazujące państwo, które jest wyjątkowe na wiele sposobów, a dla Europejczyków wciąż swojego rodzaju egzotyczne.

Całość wernisażu organizowanego w ramach XXXII Małego Festiwalu Form Artystycznych dopełnił Igor Strojecki, którego wykład o podróży Leona Barszczewskiego po Uzbekistanie pozwolił przybyłym na wystawę lepiej zrozumieć kontekst oglądanych fotografii. Ponadto goście mogli porównać aktualne kadry z tego państwa ze zdjęciami XIX-wiecznego podróżnika przemieszczającego się po Azji Środkowej.

Zachęcamy do obejrzenia fotorelacji z tego wydarzenia. 

Czytaj też: W Nowym Sączu ruszy nowy punkt obsługi urzędu miasta

Fot. Adrian Maraś

Filmoteka dts24

194 Videos