Ta rodzina jednej nocy straciła cały dorobek życia. Ogień objął poddasze budynku mieszkalnego, a akcja gaśnicza, trwająca ponad trzy godziny, choć zakończyła się ugaszeniem pożaru, spowodowała poważne zalania na niższych kondygnacjach. Straty materialne sięgają rzędu 300 000 złotych.
„Na szczęście samodzielnie zdołaliśmy opuścić dom, doznając jedynie lekkich poparzeń podczas ratowania i wynoszenia dobytku –informuje poszkodowana rodzina. ”
Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu, w noc z piątku na sobotę. Walka z żywiołem trwała ponad 3 godziny, a straty materialne, jakie odnotowano, sięgają niemalże 300 000 złotych. Obecnie konieczne jest gruntowne osuszenie pomieszczeń oraz przeprowadzenie generalnego remontu, aby przywrócić dom do stanu umożliwiającego ponowne zamieszkanie.
Zmartwiona rodzina, która jednej nocy została bez dachu nad głową, prosi o pomoc i serdeczne wsparcie. Liczy się każda złotówka. Zachęcamy do pomocy.
Link do zbiórki: Prośba o pomoc dla pogorzelców
Czytaj także:Siołkowa: płonęła wiata garażowa. Na szczęście brak poszkodowanych







































































































































































































