Jego mama miała zaledwie 41 lat, gdy zmarła z powodu pląsawicy Huntingtona. U niego tę samą chorobę zdiagnozowano półtora roku temu. Arkadiusz Muchowicz nie jest w stanie pracować, wymaga ciągłej rehabilitacji. Bez wsparcia sobie nie poradzi. Przypominamy więc o internetowej zbiórce na rzecz mieszkańca Gorlic.
Pląsawica Huntingtona to schorzenie neurologiczne o podłożu genetycznym. Wyniszcza organizm i prowadzi do śmierci. Arek ma obecnie 32 lata. Pierwszy raz trafił do szpitala półtora roku temu.
– Nie mogłem wstać z łóżka, bo od razu mdlałem. Przez tydzień tak leżałem pod kroplówką. Wujek zadzwonił do szpitala i powiedział, że moja mama zmarła na pląsawicę i żeby zrobić testy – wspomina.
Młody mężczyzna obecnie nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować. Musiał wrócić do rodziny. Bliscy robią mu zakupy, brat wozi do lekarzy, bo Arkadiusz nie może już prowadzić auta. Jest bardzo osłabiony, musi uważać.
– Jednego dnia mam więcej siły, a innego mniej. Nie mogę dźwigać niczego ciężkiego, po każdym wysiłku robi mi się słabo. Mam problem z chodzeniem, muszę to robić powoli. Kiedy tak krzywo idę, niektórzy myślą, że jestem naćpany… – mówi.
Lekarze są bezradni. Obecnie nie są w stanie zaproponować 32-latkowi właściwie żadnego leczenia. Mieszkańcowi Gorlic przyznano grupę inwalidzką z orzeczoną całkowitą niezdolnością do pracy. Arek stara się jak najdłużej utrzymać swoje ciało w formie, przez żmudną rehabilitację. Niestety to sporo kosztuje. Każdy grosz wspomaga jego walkę, a pieniądze można wpłacać TUTAJ.
O zbiórce dla Arkadiusza Muchowicza pisaliśmy już TUTAJ, gdy do jej wsparcia zachęcali przedstawiciele Urzędu Miasta w Gorlicach.
Czytaj też: Drogowcy gotowi na zimę? 13 firm zajmie się drogami powiatowymi
fot. arch. Arkadiusza Muchowicza – zrzutka.pl





























































































































































































































