Dużo emocji podczas tej rundy. Byliśmy ze sobą na dobre i na złe. Dzięki waszemu zaangażowaniu, skupieniu jesteśmy w takim miejscu! 15. kolejka rundy jesiennej V ligi grupy małopolskiej (wschód) za nami! Tym samym drużyna prowadzona pod wodzą egipskiego trenera Walida Kandela uplasowała sie na czwartej pozycji i głodna awansu do czwartej ligi na wiosnę będzie „atakować” fotel lidera.
Runda jesienna V ligi grupy małopolskiej (wschód) dobiegła końca. W ostatniej kolejce drużyna Kolejarza Stróże zmierzyła się z dwunastym zespołem tabeli – Dunajcem Zakliczyn zdobywając kolejne cenne punkty.
O ostatnim spotkaniu Kolejarza Stróże pisaliśmy TUTAJ
Tuż przed meczem, podczas odprawy, trener przypominał zawodnikom, aby nie koncentrowali się na tym, co było, ani jak radzili sobie rywale, lecz skupili się na tym, co tu i teraz. Z pełnym zaangażowaniem zawodnicy Kolejarza weszli w niedzielne spotkanie. Początkowe 25 minut to pewna gra drużyny, która zaowocowała pierwszą bramką autorstwa obrońcy drużyny gości – Kacpra Ćwiklika, który po dobitce z rzutu wolnego otworzył wynik spotkania.
Niedzielny mecz wyjazdowy przebiegał w szybkim tempie, pełnym dynamicznych akcji, które na pewno spodobały się wszystkim kibicom zasiadającym na trybunie. Na przerwę piłkarze schodzili z wynikiem 1:1 po zdobyciu bramki w 30 minucie spotkania przez zawodnika gospodarzy.
– Mecz kończy się, gdy sędzia gwizda po 95 minutach – szturmował swoich podopiecznych trener Kandel, którzy w 26 minucie zdobyli pierwszą bramkę. Niespełna 4 minuty później, to w bramce gości znalazła się piłka, a Dunajec cieszył się z wyrównania wyniku.
Druga połowa to zdecydowana walka na boisku i liczne okazje do zdobycia bramki. Wynik na 1:2 ustalił Kamil Jarosz, a Kolejarz mógł cieszyć się z kolejnych „oczek” zapisanych na ich ligowym koncie.
– Niektórzy z Was zrobili naprawdę duże postępy. Dużo emocji podczas tej rundy. Byliśmy ze sobą na dobre i na złe. Dzięki waszemu zaangażowaniu, skupieniu, jesteśmy w takim miejscu! Będziemy dalej pracować, aby ciągnąć ten zespół i dojść jak najwyżej Panowie – mówił tuż po spotkaniu trener Kandel.
Drużyna Kolejarza wróciła do Stróż z pełną pulą punktów. Cel, jaki założono na ostatnie spotkania rundy jesiennej został zrealizowany!
Dunajec Zakliczyn – Kolejarz Stróże 1:2
Bramki strzelali: Kacper Ćwiklik oraz Kamil Jarosz przy asyście kapitana Daniela Petryli.
Skład Kolejarza: Łukasz Różański, Paweł Szczepanik, Kacper Ćwiklik, Kamil Jarosz, Grzegorz Krok, Michał Sarkowicz, Daniel Petryka[C], Jan Krok, Daniel Kmak, Mirosław Matusik, Artur Kostrzewa, Marek Michalik, Oliwier Sapalski, Patryk Gucwa, Dawid Matusik.
Co dalej?
– Będziemy pracować do 24 listopada. Potem chwila przerwy. Wracamy na boisko w styczniu, gdzie czeka nas wiele sparingów z czwartoligowymi klubami m.in. z Podhalanin Biecz, Turbacz Mszana Dolna, Poprad Muszyna czy drugoligowcem Hutnik Kraków – informuje nasza redakcję trener Kolejarza Stróże.
Czytaj także: „Dokładamy najdroższą rzecz, jaką mamy – czas” Motomikołaje po raz kolejny wyruszą w trasę























































































































































































































































































