Wszystkie choroby zaczynają się w Twojej głowie!

Wszystkie choroby zaczynają się w Twojej głowie!

Holenderski kolarz torowy jechał na mistrzostwach świata ze średnią prędkością 70 km na godzinę. Rowerem. Chciałem wstępniaka do wydania DTS ZDROWIE rozpocząć z przytupem. Od zdania, które powala, obezwładnia, a może nawet nokautuje. I prawie mi się to udało. Wynalazłem bohatera, który jest zdrowy i silny jak tur. Oczywiście dlatego, że on trenuje kolarstwo. Najzdrowszy ze zdrowych. Jeździ rowerem szybciej niż kilku moich znajomych samochodami. Szacun.

Chciałem, ale mi się nie udało. Nie ma co ukrywać, bo kilka stron dalej znajdziecie zdanie, które co prawda nie rozprawia się z mitem, że „sport to zdrowie”, ale mocno akcentuje, że sport wyczynowy to z pewnością kontuzje, ryzyko deformacji układu mięśniowo-szkieletowego i zwyrodnienia bez konieczności czekania na podeszły wiek. Gdzie o tym napisano, podawał nie będę, wnikliwy czytacz znajdzie sam. Znajomy trener klasy światowej, a wcześniej topowy zawodnik, musiał się niedawno poddać kolejnemu zabiegowi, bo ścięgna, stawy i mięśnie eksploatowane bezlitośnie podczas chlubnej kariery przestawały pełnić swoją rolę w trybie przyspieszonym.

No więc chciałem zacząć z kozackim przytupem, a wyszła mi raczej kronika wypadków, może nie miłosnych, ale na pewno sportowych. Zasadniczo chodzi mi o to, że w teorii na medycynie i zdrowiu znamy się wszyscy (podobnie jak na polityce oraz piłce nożnej), ale w praktyce i tak robimy wszystko na odwrót. Znajomy biegacz długodystansowy szczycił się ostatnio wyjątkowo niskim tętnem spoczynkowym (kto wie, o czym mówimy, ręka do góry?), na co usłyszał u cioci na imieninach, że to bardzo niezdrowe i może od tego umrzeć. Bo kto to widział, żeby serce tak powoli biło, kiedy on śpi!

Podobnych dyskusji z pogranicza medycyny znamy pewnie z doświadczenia na pęczki. Po co zatem produkujemy się na ponad 40 stronach tej gazety, obalając kolejne paramedyczne mity, w czym szczególnie celuje Artur Korczyk, czyli Pan Tabletka. Po co opowiadamy, a raczej opowiadają nasi goście i bohaterowie tekstów, na co w swoim ciele zwrócić uwagę i o co zadbać? Bo to szalenie ważne, a w jakimś sensie naszym obowiązkiem jest pisanie na ważne tematy. Powiedziałbym nawet, że mam w tym wydaniu swoje ulubione ważne zdanie. Oczywiście pada tu mnóstwo zdań mądrych i ważnych, ale to jedno robi na mnie szczególne wrażenie: „Większość chorób (nie licząc zatruć, czy zmian genetycznych) wynika z choroby duszy (umysłu). Wszystko zaczyna się w głowie, potem tylko ciało sygnalizuje, że w głowie jest coś bardzo niedobrze”. I tutaj też nie zdradzę, kto to powiedział i na której stronie. Niech po prostu będzie z Wami moc czytania.

PS A przy okazji. Kiedy zamykamy ten numer DTS, na sesji Rady Miejskiej w Nowym Sączu radni zadecydowali o przekazaniu kolejnej transzy pieniędzy dla piłkarzy Sandecji. Tym razem 1,7 mln zł, co budzi zrozumiałe emocje, a nawet irytację, czasami samych kibiców tego klubu. I tutaj dokładnie jest jak ze zdrowiem. Niby wszyscy wiedzą, że ta sytuacja jest chora i wymaga radykalnej terapii, a może nawet amputacji, ale przecież gramy w to dalej. I choćbyśmy jeszcze dziesięć razy napisali, że w Krakowie klub Wisła płaci miastu za wynajem stadionu na każdy mecz 200 tys. zł (czyli jakieś 3,5 mln rocznie), to sądeccy radni i tak kolejny raz przegłosują, że to właśnie miasto ma płacić Sandecji, a nie Sandecja miastu. Nic nie słyszałem, by miasto Kraków zapłaciło Wiśle jakieś pieniądze za zdobycie 13 razy mistrzostwa Polski. Ale to już temat na zupełnie inne opowiadanie.

Specjalne wydanie DTS ZDROWIE dostępne bezpłatnie pod linkiem (kliknij i czytaj za darmo online): 

Filmoteka dts24

194 Videos