MECZ SANDECJA versus UNIA TARNÓW – refleksje pomeczowe

MECZ SANDECJA versus UNIA TARNÓW – refleksje pomeczowe

Sandecja wygrała ten mecz. Jednak było w tym meczu coś zaskakującego. Chodzi o sprawiedliwość wyników meczu piłkarskiego. A może także o zdumiewające scenariusze jakie czasami, a nawet częściej dzieją się w meczu piłkarskim. To dlatego kibice kochają piłkę nożną. Mecz może wygrać bowiem słabsza drużyna. Możliwe są także zwroty w akcji, które determinują zadziwiające rozstrzygnięcia. Hiszpanie określili takie zwroty w meczach jako remontada.

Niechaj cytatem wiodącym do tego meczu będzie: „Jesteśmy lepsi, mamy piłkę, kontrolujemy mecz, ale to oni strzelają gola. Taki jest futbol – nie zawsze wygrywa lepszy.”  To powiedział kiedyś Johan Cruyff.

Ostatni mecz wygrała Sandecja, więc dlaczego taki cytat? Chodzi o pierwszą połowę. Ona była paradoksalna. Na końcu połowy był wynik, który był bardzo niesprawiedliwy. Wszystko wyprostowało się jednak w drugiej połowie. Ale wielu obserwatorów tego meczu miało to niedobre przeczucie, że druga połowa może być kontynuacją pierwszej. Na szczęście tak się nie stało i Sandecja wygrał 3-1.

Co takiego działo się w pierwszej połowie? Obserwowaliśmy całkowitą dominację Sandecji. Zespół z Tarnowa miał istotny kłopot ze sforsowaniem linii środka boiska. Zawodnicy Sandecji wymieniali wiele podań, zmieniali się pozycjami. Była nawet „tiki taka”. Unia Tarnów była w głębokiej obronie. Wykopywali piłki, a gdy ją udało im się przejąć, to zaraz tracili. Te straty były czasami śmieszne, a nawet żenujące. Wyglądało to tak, jakby wyjadacze piłkarscy grali z juniorami.

Czekaliśmy na pierwszą bramkę, a potem drugą i trzecią. Tak się jednak nie stało. Tutaj trzeba postawić pytanie: dlaczego? I to niepokoi, bo nie dotyczy tylko tego meczu Sandecji i tej polowy z Unią. Zawodnicy Sandecji mają jakiś kłopot z budowaniem akcji na 16, na polu karnym. Wymieniają piłkę i ma się wrażenie, jakby chcieli „wejść do bramki”. I wtedy brakuje tego ostatniego podania i wykończenia.

Nie oddawane są też strzały zza pola karnego. To nie jest domena naszego zespołu. Te strzały, nawet gdy nie wyjdą, to zmieniają szyki broniących się. Trzeba bowiem „rozrzedzić się”, bo należy doskoczyć do strzelającego i blokować. To można wykorzystać, bo tworzą się przestrzenie. Ale można i strzelić z daleka. Takie gole się zdarzają. Czy Sandecja w ogóle w tej rundzie strzeliła gola zza 16? Nie pamiętam.

Nasza drużyna miewa kłopot z wykończeniem akcji, nawet jak jest bardzo dogodna pozycja. Pamiętamy tę niemoc strzelecką w poprzednim drugoligowym sezonie, kiedy to mnożyły się niewykorzystane „setki”.

To martwi i to powinno być ćwiczone na treningach. Wracając do tego meczu, piłkarze z Tarnowa przedostali się kilka razy na połowę Sandecji, udało im się uzyskać stały fragment. To zawsze jest najlepsza broń do słabszej drużyny. Jej zawodnicy mogą wejść w szesnastkę. Piłka jest wstrzeliwana na pole karne i odbywa się „afera”. Można strzelić przypadkową bramkę, nawet Realowi Madryt.

Tak też stało się w tym meczu. 2 razy chłopaki z Tarnowa oddali dobre strzały na bramkę. Po jednym padł gol. I tak właśnie skończyła się ta nieszczęsna pierwsza połowa. Druga połowa była dość podobna, jeżeli chodzi o przebieg piłkarski. Chociaż drużyna z Tarnowa chciała zaatakować i grała trochę odważniej. Ale zmienny los dał 3 bramki dla Sandecji, dwie z rzutu karnego.

Gdyby w tym meczu padł wynik końcowy 5-1 to byłby sprawiedliwym wynikiem. Na pewno wynik 0-1 do przerwy był wynikiem skrajnie niesprawiedliwym. Ale taka jest piłka nożna i o tym właśnie mówi wielki Johan Cruyff. Warto o tym wiedzieć. Nie powinno się zatem lekceważyć żadnej drużyny, nawet tej z końca tabeli.

Co stałoby się gdyby druga połowa była kopią pierwszej? Byłoby 2-0 dla Unii Tarnów. Aby przekonać się, że takie scenariusze są możliwe, to proponuje zobaczyć mecz Siarki ze Skawiną, dwie kolejki temu. Tam Wiślanie Skawina byli w roli Unii Tarnów, ale jednak wygrała 3-1 z bardzo dobrym zespołem jakim jest Siarka Tarnobrzeg.

W tym meczu Sandecji skończyło się wszystko happy endem i Sandecja w tabeli ma przewagę 4 punktów nad bardzo groźną Siarką Tarnobrzeg. To miedzy tymi drużynami rozegra się najpewniej pojedynek o awans do 2 ligi. Ale są także i inne dobre drużyny w lidze. One także mogą namieszać… Ważne jest to, aby nie tracić punktów w meczach, w których gra się wyraźnie lepiej. Niech scenariusz Cruyffa nigdy się nie spełni…

Adam Kurek

Czytaj też:

Padły ostatnie słowa z teatralnej sceny. Jesienny Festiwal Teatralny dobiegł końca [ZDJĘCIA]

Filmoteka dts24

194 Videos