Bartek Wiewióra każdego dnia walczy o to, by jak najlepiej funkcjonować. Kilka razy stoczył też bój o swoje życie. Ma za sobą liczne operacje i wymaga regularnej rehabilitacji, a to sporo kosztuje. Po raz kolejny będzie można weprzeć go i przy tym dobrze się bawić. Wszystko to za sprawą balu charytatywnego organizowanego w Nowym Sączu przez fundację Garda oraz Klub Biznesowy.
Urodził się w 2010 roku z rozszczepem kręgosłupa, wodogłowiem, pęcherzem neurogennym oraz niedowładem nóg. Bartuś już w pierwszym dniu życia przeszedł operację, walczył też z sepsą. Trzy lata później jego życie znów zawisło na włosku – doszło u niego do obrzęku mózgu. W 2019 roku sytuacja się powtórzyła. Bartek przeszedł już kilkanaście operacji. Wymaga nieustannej rehabilitacji – bez niej nasilają się jego problemy zdrowotne. Jego mama Kinga robi wszystko, by zapewnić synkowi jak najlepsze możliwości rozwoju i życie pełne atrakcji.
– Pamiętam, jak zainteresowałem się działalnością Kingi Wiewióry po pierwszym wydarzeniu grupy „Z rozszczepem przez świat”, którą prowadzi. Przeczytałem o nim w DTS24. Od razu napisałem do Kingi i powiedziałem, że podoba mi się to, co robi oraz zaproponowałem pomoc, jeśli takiej będą potrzebować. Od tamtej pory współpracujemy ze sobą, wspierając nawzajem nasze inicjatywy. Kinga pomimo tego, że wychowuje chłopca z niepełnosprawnością, co pochłania mnóstwo czasu, pomaga też innym, organizując rozrywkę dla wielu dzieci z niepełnosprawnościami – mówi Grzegorz Migda, prezes fundacji Garda.
Bal
W sobotę 26 października podczas dobrej zabawy będzie można wesprzeć Bartka Wiewiórę w jego walce. W restauracji Mewa przy ulicy Głowackiego w Nowym Sączu odbędzie się bal charytatywny na jego rzecz. W programie są pokazy tańca i iluzjonistyczny, licytacje oraz puszczanie lampionów szczęścia. Do tańca zagra zespół Torki. Impreza rozpocznie się o godzinie 19:00.
– Bartek ostatnio nie miewa się za dobrze. Mimo upływu lat wciąż jest rehabilitowany, a wizyty u specjalistów to spory wydatek, dlatego postanowiliśmy po raz kolejny wspomóc to niesamowicie pogodne dziecko. Całkowity dochód z licytacji zostanie przeznaczony na leczenie Bartka. Każda złotówka zostanie przelana na konta specjalistów, którzy się nim zajmują – zaznacza prezes Migda.
Ilość miejsc na balu jest ograniczona i obowiązują wcześniejsze rezerwacje pod numerem telefonu 507 307 071 lub za pośrednictwem wiadomości mailowej z tytułem „Bal dla Bartusia” wysłanej na adres [email protected]. Bilety, w których cenę wliczone są ciepłe dania, napoje i przekąski, kosztują 250 zł od osoby. Do 11 października można je jednak kupić w przedsprzedaży po 190 zł.
Czytaj też: Stary Sącz zmienił się w Potworów, a po rynku biega pies, który jeździł koleją
fot. archiwum Kingi Wiewióry














































































































































































































