To było jasne, że publiczność nie wytrzyma na siedząco. Decyzja, aby zdemontować część krzeseł w amfiteatrze nowosądeckiego Parku Strzeleckiego okazała się strzałem w dziesiątkę. Stworzone w ten sposób miejsce na pogo, młyny i inne, równie formy uwalniania energii, bardzo się przydało…
Koncert, który wydarzył się w miniony weekend w sądeckim amfiteatrze działał na ludzi jak generator energii, którą natychmiast i spontanicznie trzeba było spożytkować w ruchu. Wystarczy przyjrzeć się fotografiom, które zamieszczamy dziś w galerii pod tekstem, aby nabawić się wątpliwości, czy grawitacja aby na pewno istnieje. Jeśli jednak istnieje, to na hasło „Rap Paralela” na jeden wieczór pozwoliła o sobie zapomnieć.
Raperskie Konfrontacje nad Dunajcem miały prawo zarazem uszczęśliwić i zmęczyć i muzyków i publiczność. Jednego z fanów pozbawiły owłosienia na głowie. Delegat ratusza – wiceprezydent Artur Bochenek zrezygnował na tę okoliczność ze służbowego garnituru i sprawiał wrażenie jakby sam miał zainicjować ze sceny jakiś emocjonujący beef.
– Koncert był mega – zakomunikował gdy dźwięki ucichły i tylko gardło bolało.
Young Igi, Otsochodzi i Żabson dali popalić.
Fotorelacja w wykonaniu Adriana Marasia – pod tekstem.

Hej „staruszkowie”! Sprawdźcie jak bawiły się Wasze dzieci! 😉
Czytaj też: Przymusowy powrót MPK na ulicę, która dawno nie widziała autobusu [ZDJĘCIA]








































































































































































































































































































































