Były starosta Marek Kwiatkowski oraz przedstawiciel Stowarzyszenia Nowa Inicjatywa odnieśli się do oskarżeń wysuwanych przez obecne władze powiatu w związku z organizacją AGRO Nawojowa. Informowaliśmy o nich jako pierwsi w artykule: AGRO Nawojowa pod lupą prokuratury. Czy starosta przekroczył uprawnienia?
Marek Kwiatkowski stanowczo odpiera zarzuty dotyczące nieprawidłowości finansowych związanych z organizacją stoisk podczas imprez powiatowych. – W artykule pojawia się kłamliwe stwierdzenie, jakoby nie było wpłat z 50 stoisk. Uchwały Zarządu Powiatu nr 1364/2022 i 1698/2023 jasno mówią, że z opłat są zwolnione Koła Gospodyń Wiejskich. Łatwo jest insynuować nieprawidłowości, nie czytając dokładnie uchwały, którą pracownicy starostwa respektowali – podkreśla były starosta. Zaznacza również, że nowe władze powinny skupić się na pracy na rzecz mieszkańców, zamiast angażować publiczne pieniądze w wynajmowanie zewnętrznych kancelarii prawnych do niszczenia konkurencji politycznej. – Wystąpię oficjalnie o podanie kosztów poniesionych na wynajem prawników, które według niepotwierdzonych jeszcze informacji mogą wynosić blisko sto tysięcy złotych – zapowiada Kwiatkowski.
Kwiatkowski nie zgadza się również z zarzutami, jakoby organizacja imprez takich jak dożynki czy wystawy była sprzeczna z obowiązującym statutem. – Jest to nieprawda, że statut zabrania organizacji tego typu imprez. Zakres szerokiej promocji powiatu jest określony w zadaniach i kompetencjach Wydziału Promocji Powiatu – twierdzi. Przypomina również, że budżet, w którym uwzględniono wydatki na organizację tych wydarzeń, został przegłosowany przez całą Radę Powiatu, w tym obecnych radnych opozycji.
Były starosta wyjaśnia, że celem organizacji dożynek i wystaw była promocja powiatu oraz integracja lokalnej społeczności. – Starostwo nie miało doświadczenia ani ludzi do organizacji takich imprez, dlatego zwróciliśmy się o wsparcie do stowarzyszenia, które miało odpowiednie kontakty i doświadczenie. Impreza była bardzo udana, a stowarzyszenie miało prawo pozyskiwać środki zewnętrzne na pokrycie kosztów organizacji – tłumaczy Kwiatkowski.
W Stowarzyszeniu Nowa Inicjatywa zdziwienie…
W związku z podejrzeniami nieprawidłowego wydatkowania publicznych pieniędzy głos zabrał również reprezentant Stowarzyszenia Nowa Inicjatywa. – Stowarzyszenie prowadzi pełną księgowość i każda złotówka jest dokładnie rozliczana. W czasie organizacji AGRO Nawojowa stowarzyszenie współpracowało z Wydziałem Promocji Powiatu, a wszystkie wydatki były zatwierdzane – podkreślił Zbigniew Leśniak.
Członek zarządu stowarzyszenia wyraził zdziwienie, że inicjatywa została postawiona w tak negatywnym świetle i nadmienił, że dotychczas nikt ze starostwa nie zwrócił się z prośbą o wyjaśnienia czy przedstawienie dokumentów. – Zapewniam o gotowości do pełnej współpracy z prokuraturą, która rozpoczęła śledztwo w tej sprawie, nie mamy nic do ukrycia, a wszystkie dokumenty są dostępne do wglądu.
Zbigniew Leśniak odniósł się również do zarzutów o powiązania polityczne, stwierdzając, że jego działalność opiera się wyłącznie na pracy na rzecz społeczności lokalnej, a nie na realizacji jakichkolwiek interesów politycznych.
Czytaj też: 4 kilometry drogi od marszałka Smółki dla Nowego Sącza



































































































































































































