Po godzinie ósmej na ulicy Radzieckiej, kierowców zmierzających w większości do pracy, zaskoczył widok samochodów straży pożarnej wokół miejskiego autobusu. Po chwili dojechała również policja i sytuacja wyglądała bardzo poważnie.
Co tam się wydarzyło? Strażacy zostali wezwani do pożaru w autobusie. Brzmiało to bardzo groźnie, ale szybko okazało się, że sytuacja nie jest aż tak poważna. Po pierwsze w pojeździe na szczęście nie znajdowali się pasażerowie, natomiast awaria nie była związana z pojawieniem się otwartego ognia.
Na miejscu postoju tego autobusu prócz gotowych do akcji trzech wozów strażackich i radiowozu policyjnego, szybko zjawił się serwis Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji. Po kilkunastu minutach i rozeznaniu sytuacji, służby mgły się oddalić. Jedyną konsekwencją tego zdarzenia były chwilowe utrudnienia w ruchu na ulicy Radzieckiej.
Czytaj także: Nowy Sącz. Tragiczna historia toru żydowskiego [FILM]
fot. Michał Śmierciak












































































































































































































