Polscy siatkarze zafundowali kibicom prawdziwy dreszczowiec w drugim meczu olimpijskiego turnieju w Paryżu. Po zaciętej walce, w której przegrywali już 1:2, ostatecznie pokonali reprezentację Brazylii 3:2, zapewniając sobie tym samym awans do ćwierćfinału.
Ten niezwykły sukces stanowił jeden z najlepszych prezentów, jaki mógł sobie wymarzyć Marcin Janusz. Warto zaznaczyć, że dzisiejszy dzień był wyjątkowy nie tylko dla sportowca z Sądecczyzny. Urodziny obchodził również jego kolega z reprezentacji – Wilfredo Leon. Ten podwójny jubileusz na pewno zostanie zapamiętany jako jeden z najpiękniejszych momentów w ich sportowej karierze.
Polska drużyna siatkarzy pokazała, że ma nie tylko umiejętności, ale i charakter, co pozwala patrzeć z optymizmem na dalszą część turnieju. Kibice z całego kraju trzymają kciuki za kolejne sukcesy naszych zawodników w drodze po olimpijskie medale.
Czytaj też: Kolejny McDonald’s w Nowym Sączu. Chętnych nie brakowało



































































































































































































