Narodowcy domagają się od sądeckich radnych szlabanu dla „obcości”

Narodowcy domagają się od sądeckich radnych szlabanu dla „obcości”

Sądeccy aktywiści Ruchu Narodowego skierowali do Przewodniczącego Rady Miasta Nowego Sącza Krzysztofa Głuca „petycję uchwałodawczą”, w której domagają się  zablokowania „zagrażającej miastu przymusowej relokacji imigrantów”.

Chodzi o podjęcie działań w zakresie zapobieżenia tworzenia na terenie gminy ośrodków dla nielegalnych imigrantów, czy to na mocy tzw. „paktu migracyjnego”, na podstawie umów międzynarodowych, czy krajowego prawodawstwa. Wzywamy Radę Miasta do przyjęcia uchwały kierunkowej zobowiązującej samorządową władzę wykonawczą do użycia wszelkich prawnych metod, aby nie dopuścić do utworzenia na terenie Nowego Sącza ośrodków imigranckich oraz do odczytania tej petycji na najbliższym posiedzeniu samorządu – wyjaśnia Prezes Ruchu Narodowego  w Nowym Sączu  Krystian Lachner, po czym wylicza serię zagrożeń, które w opinii narodowców mogą pojawić się wraz z niechcianymi gośćmi z zagranicy.

To zagrożenie dla polskiej kultury i cywilizacji europejskiej, pogarda dla polskich wartości, spadek poczucia bezpieczeństwa wśród mieszkańców oraz wzrost przestępczości, której sprawcą są migranci (kradzieże, gwałty, pobicia)…  Mieszkańcy Nowego Sącza i okolic powinni być świadomi czyhających na nich zagrożeń, a Prezydent Miasta wraz z Radą stanowczo podejmować efektywne działania w obronie ich bezpieczeństwa – dodaje Lachner.

***

Rada Unii Europejskiej zatwierdziła pakt migracyjny w maju. Przeciwko głosowały trzy kraje: Polska, Słowacja i Węgry.  Kontrowersje regulacji dotyczą głównie tzw. mechanizmu solidarności, który zakłada rozlokowanie 30 tys. osób rocznie, przy założeniu, że każde państwo członkowskie może odmówić przyjęcia migrantów, jeśli wykaże, że boryka się z presją migracyjną lub niedawno przyjęło znaczną ilość imigrantów. Wówczas wpłaca do unijnego budżetu 20 tysięcy euro za każdą nieprzyjętą osobę, aby pomóc innym krajom, albo pomaga państwom granicznym poprzez dostarczenie sprzętu lub specjalistów.

Jesteśmy konsekwentnie przeciwko wynegocjowanym przez rząd PiS elementom paktu migracyjnego. W naszej ocenie nie uwzględnia on specyfiki państw graniczących chociażby z Białorusią, państw, które mierzą się z rosnącą presją tak zwanej wojny hybrydowej. Zapisy paktu migracyjnego nie uwzględniają w odpowiedni sposób relacji między odpowiedzialnością i solidarnością – tłumaczył sprzeciw Polski Andrzej Domański, minister finansów.

Donald Tusk zapewnia, że Polska nie zamierza przyjmować nikogo z tytułu paktu migracyjnego.

Polska będzie beneficjentem paktu migracyjnego. Nie będziemy za nic płacić, nie będziemy musieli przyjmować żadnych migrantów z innych kierunków, Unia Europejska nie narzuci nam żadnych kwot migrantów. Natomiast Polska będzie skutecznie egzekwowała wsparcie finansowe ze strony Unii w związku z tym, że stała się państwem goszczącym setki tysięcy migrantów głownie z Ukrainy – cytują dziennikarze PAP szefa rządu.

Ministrowie 15 europejskich państw – w tym Polski  (Polska, Austria, Bułgaria, Czechy, Cypr, Dania, Estonia, Finlandia, Grecja, Holandia, Litwa, Łotwa, Malta, Rumunia i Włochy) postulują stworzenie specjalnych centrów w państwach poza Unią, gdzie odsyłani byliby migranci, którzy nielegalnie przedostali się do Unii, nie otrzymali prawa pobytu i tam oczekiwaliby na zakończenie wszystkich procedur.

Petycję Ruchu Narodowego przeczytasz na skanie pod filmem:

Czytaj też:

Reaktywacja ośrodka narciarskiego w Szczawniku! PKL i Muszyna zbudują nowoczesną kolej gondolowo-krzesełkową!

Filmoteka dts24

217 Videos