W jednej chwili Ludwik z Muszyny stracił narzędzia do pracy i busa, którym jeździł do pracy i przewoził nim sprzęt. Pojazd spłonął 24 maja. Nic z niego nie zostało. Teraz syn poszkodowanego prosi o pomoc ludzi dobrego serca.
Fiat Ducato z 2016 roku stał nieopodal domu. W samochodzie znajdowały się cały sprzęt budowlany, w tym elektronarzędzia. Wszystko strawił ogień.
– Po raz pierwszy tata nie opłacił autocasco, ponieważ środki mu na to nie pozwoliły. Tata pracował w budowlance ponad czterdzieści lat. Obecnie jest na rencie. Ten bus, to było jego oczko w głowie. Proszę o wsparcie. Ważna jest każda złotówka – apeluje syn.
Jego tata chce się odwdzięczyć za pomoc i jak tylko będzie w stanie, pomoże darczyńcom z okolic.
Link do zrzutki dla Ludwika: Wiadukt zamienił się w stertę gruzu [ZDJĘCIA]
Źródło fot. zrzutka.pl




























































































































































































































