Tragiczne wieści dotarły do naszej redakcji. Piłkarz ULKS Korzenna Jan Kantor utonął w morzu nieopodal plaży Ciammarita w Trappeto na Sycylii. Jego ciało odnaleziono dzisiaj rano o godzinie 9:00. 34-latek poleciał na wakacje do Włoch z grupą przyjaciół.
Dramatyczne wydarzenia miały miejsce wczoraj (23 lipca). Jak podaje włoski portal Radioamica.it, Jan Kantor zanurkował w morzu z dwoma przyjaciółmi tuż po obiedzie, w pobliżu słynnego klubu plażowego „Surf Paradise”. Mężczyźni zostali porwani przez silne fale. Dwóch z nich ocalili ratownicy, którzy, jak podają włoskie media, widząc, co się dzieje, natychmiast zanurkowali, ruszając na pomoc.
Intensywne poszukiwania zaginionego prowadzone były od wczoraj przez straż pożarną, straż przybrzeżną i kapitanat portu, z pomocą helikopterów i dronów. Po godzinach nieprzerwanej pracy ciało zostało odnalezione dziś rano, około 100 metrów od brzegu i na znacznej głębokości, tuż przed kurortem. Całą akcję utrudniał fakt, iż morze było wzburzone.
„Wyrażam najgłębszy żal z powodu tego, co się stało. Pragnę również podziękować służbom ratunkowym i ratowniczym, które nie szczędziły wysiłków w poszukiwaniach, wykazując się wielkim profesjonalizmem i oddaniem. Władze i miasta są głęboko wstrząśnięte tym tragicznym wydarzeniem i łączą się z rodziną w tym czasie wielkiego żalu. Składamy im najszczersze kondolencje” – powiedział dzisiaj burmistrz Trappeto, Santo Consentino.
Personalia piłkarza podają portale włoskie. Potwierdziliśmy, że tragiczne zdarzenie dotyczy piłkarza ULKS Korzenna.
Aktualizacja: klub oficjalnie żegna swojego zawodnika i przyjaciela.






























































































































































































































