11-latek zginął pod kołami ciężarówki. Jechał na hulajnodze

11-latek zginął pod kołami ciężarówki. Jechał na hulajnodze

Jechał na hulajnodze elektrycznej i wpadł wprost pod koła ciężarówki. Pomimo podjętej reanimacji, życia 11-latka nie udało się uratować. To kolejna śmierć, w której głównym sprawcą jest jednoślad.

Zakaz hulajnóg elektrycznych? Wprowadzenie obowiązkowego kasku? Ograniczenia wiekowe? Co jeszcze musi się wydarzyć, aby wdrożono restrykcje związane z hulajnogami elektrycznymi?

Każdego dnia w Polsce słyszy się o wypadkach czy śmiertelnych zdarzeniach, w których głównym winowajcą jest hulajnoga elektryczna. Jak ustalili dziennikarze serwisu Onet, w bieżącym roku odnotowano już 700 wypadków z udziałem hulajnóg, z czego ponad 600 osób zostało rannych.

Do tragedii doszło za miedzą, w gminie Rzepiennik, tuż za granicą powiatu gorlickiego. W piątek, 8 sierpnia, 11-latek podróżujący jednośladem wpadł wprost pod koła samochodu ciężarowego.

Jak przekazuje telewizji Tarnowska TV  mł. asp. Kamil Wójcik, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie, chłopiec zjeżdżał ze wzniesienia i z nieustalonych dotąd przyczyn wjechał wprost pod nadjeżdżający pojazd ciężarowy. Mimo udzielonej pierwszej pomocy i długiej reanimacji, dziecka nie udało się uratować. Kierowca ciężarówki był trzeźwy, a nieletni nie znajdował się pod opieką dorosłego.

Walka o życie dziecka trwała ponad godzinę. Mimo wysiłku ratowników jego życia nie udało się uratować. Na miejscu obecne były zastępy Straży Pożarnej, Policja, Zespól Ratownictwa Medycznego oraz Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.

Droga była zablokowana przez kilka godzin. Ruch wznowiono około godziny 20:00.

Czytaj także: Basen w Korzennej zamknięty na kilka dni

Fot. Tarnowska.TV

Filmoteka dts24

217 Videos