Żydzi nie przyjechali do nas, aby kupić Nowy Sącz [FILM]

Żydzi nie przyjechali do nas, aby kupić Nowy Sącz [FILM]

Według szacunkowych danych, to Nowy Sącz w kwietniu odwiedziło około 3000 chasydów. Ich wizyta miała związek z rocznicą śmierci cadyka Chaima Halberstama, a trzydniowe uroczystości zaintrygowały wielu mieszkańców naszego miasta. Okolice cmentarza żydowskiego, jak również synagogi tętniły życiem, ale zupełnie innym niż to jakie znamy z dzisiejszej nowosądeckiej codzienności.

– Kiedy w ciągu tych trzech dni miałem spotkanie z osobami, które chciały aby im coś opowiedzieć o tym, co się w Nowym Sączu dzieje podszedł do mnie pewien człowiek i zapytał, czy to aby nie jest już ten moment, kiedy Żydzi przyjechali kupić Nowy Sącz. Czy to już właściwie jest Izrael, czy to jest jeszcze Polska? Natomiast uznał, że ja na pewno jestem z nimi. Wydaje mi się, iż my powinniśmy przede wszystkim zrozumieć fakt mocnego związku kulturowego i historycznego chasydów z Nowym Sączem – wyjaśnił w rozmowie z DTS24 historyk Artur Franczak zajmujący się tematem kultury żydowskiej.

To co działo się w okolicy cmentarza żydowskiego dla wielu nowosądeczan mogło być zaskoczeniem. Jak w tej części miasta przebiegały uroczystości? Zapytaliśmy o to opiekunkę tej nekropolii. – Było wielu chasydów, którzy przemieszczali się pomiędzy cmentarzem i synagogą. To wyglądało trochę tak, jak przed wojną, że w Nowym Sączu tętniło życie żydowskie. Obok nich Polacy. To w ogóle było wszystko pomieszane, ale było dobrze. Było nastrojowo i niektórzy przyglądając się tegorocznym wydarzeniom, jak choćby policjanci czy ochroniarze, to nigdy wcześniej nie widzieli takich dużych grup Żydów, jakie przyjechały do naszego miasta na ulicę Rybacką – opowiedziała Barbara Maleczek, która od 40 lat zajmuje się cmentarzem.

Czytaj także: Chasydzi tłumnie przybyli do Nowego Sącza [FILM, ZDJĘCIA]

fot. Michał Śmierciak

Filmoteka dts24

217 Videos