Strażacy, ratownicy i goprowcy przez pięć godzin walczyli o wydobycie człowieka, którego wczoraj (24 września) zasypała ziemia. Do zdarzenia doszło w miejscowości Szlachtowa w powiecie nowotarskim. Na miejsce ruszyli także strażacy ze Specjalistycznej Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej w Nowym Sączu.
– Nasza grupa poszukiwawczo-ratownicza z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 została zadysponowana do pomocy w wydobyciu zasypanego w studni człowieka. Jedenaście osób wyjechało popołudniu i wróciło wieczorem. Chodziło o zabezpieczenie wykopu oraz bezpieczne odkopanie i wydobycie mężczyzny. Był on cały czas przytomny – przekazał nam komendant PSP w Nowym Sączu st. bryg. Paweł Motyka.
Jak informują druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Szczawnicy, mężczyznę udało się wyciągnąć na powierzchnię po ponad pięciu godzinach. Do wypadku doszło po godzinie 14:00 w trakcie prac przy kopaniu studni. Dzięki szybkiej reakcji świadków i osób postronnych szybko odkopano głowę i górną część ciała pracownika. Kiedy służby dotarły na miejsce, wciąż był zablokowany do pasa ziemią i skalnymi odłamkami. Ziemia cały czas się osuwała i liczyła się każda minuta.
– Działania polegały na sukcesywnym odkopywaniu nóg poszkodowanego z wykorzystaniem podręcznego sprzętu ratowniczego. W trakcie powiększania otworu i przestrzeni wokół poszkodowanego konieczne było wykonanie dodatkowych podpór i elementów stabilizujących ściany wykopu. Ratownicy działający w wykopie asekurowani byli z wykorzystaniem sprzętu ratownictwa wysokościowego. Prowadzono również monitorowanie powietrza w przestrzeni wykopu – relacjonuje dowódca SGPR Nowy Sącz.
Po godzinie 19:00 poszkodowany został zabrany przez karetkę do szpitala. Wcześniej został przebadany przez lekarza Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który nie stwierdził u mężczyzny żadnych obrażeń. Podczas kilkugodzinnych działań lekarz też monitorował stan przysypanego człowieka za pośrednictwem ratownika medycznego z zespołu SGPR.
Na miejscu działali strażacy z JRG w Nowym Targu, OSP Szlachtowa, OSP Jaworki, OSP Krościenko, OSP Szczawnica, Specjalistyczna Grupa Poszukiwawczo Ratownicza z Nowego Sącza (11 osób z JRG 2 i 2 osoby z Wydziału Szkolenia Specjalistycznych Grup Ratowniczych Szkoły Aspirantów PSP w Nowym Sączu), goprowcy ze stacji w Szczawnicy, policja i zespół ratownictwa medycznego. Do działań zadysponowano także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Czytaj też: Razem możemy więcej – udowodnili to na rynku w Nowym Sączu
fot. Osp Szczawnica, dowódca SGPR Nowy Sącz























































































































































































































