18 października 2020 r. zmarł Stanisław Kogut, senator ze Stróż. Dzisiaj, w piątą rocznicę Jego śmierci, o godz. 15 w Grybowie odbędzie się promocja książki poświęconej postaci założyciela Fundacji Osób Niepełnosprawnych. W kinie „Biała” będą Go wspominać znajomi, przyjaciele, współpracownicy. Dla Czytelników dts24 książka o Stanisławie Kogucie będzie udostępniona bezpłatnie w naszym portalu. Można ją czytać w dowolnym miejscu na świecie, jak każde wydanie naszej gazety. Limitowana ilość egzemplarzy książki w wersji albumowej będzie również dostępna w naszej redakcji.
Poniżej fragment wstępu do książki pt. „Inni mówią a ja robię”:
(…) To nie jest biografia Stanisława Koguta. Biografie pozostawiamy biografom, historykom, badaczom, którzy kiedyś będą się przedzierać przez gąszcz dokumentów. To jest raczej mozaika krótkich opowieści o człowieku, który zmieniał świat wokół nas. A działo się to dosłownie na naszych oczach, całkiem niedawno, na wyciągnięcie ręki, dlatego uznaliśmy, że to po prostu oczywiste i naturalne. W piątą rocznicę śmierci Stanisława Koguta, możemy powiedzieć, że w pośpiechu dzisiejszych czasów chyba zbyt łatwo zapominamy o ludziach i o tym co zrobili. Po to m.in. jest ta książka, żeby Sądecczyzna nie zapomniała o senatorze ze Stróż.
Mamy nadzieję, że tą mozaiką opowieści wyciągniętych z przeszłości i wypowiedzianych obecnie, szkicujemy portret człowieka, którego nazwisko znali chyba wszyscy w regionie. Nie ma sensu streszczać tutaj opinii, które – Drogi Czytelniku – znajdziesz w środku. Wierzymy, że wszystkie są szczere, niektóre dosadne, a niekiedy wzruszające. Przy uważnej lekturze na pewno łatwo je zauważyć i na chwilę się nad nimi zatrzymać. Mamy nadzieję, że te najważniejsze zdania z łatwością uchwycisz Czytelniku i zostaną z Tobą na dłużej. Na tytuł tego wstępu wybraliśmy zdanie z wypowiedzi Witolda Kozłowskiego o Stanisławie Kogucie: „Zawsze stawał po stronie słabszych”. Ty też zawsze tak robisz? Senator Prawa i Sprawiedliwości lubił robić rzeczy niekonwencjonalne. Być może jako jeden z pierwszych w Polsce, blisko 20 lat temu przyjmował uchodźców. Konkretnie 26-letniego wówczas Mashala, porucznika afgańskiej armii, którego przygarnął do Stróż i tam otoczył opieką.
Symbolem Stanisława Koguta na zawsze pozostanie szklanka herbaty z cytryną. Stała przed nim niemal zawsze, bo herbatę – ale koniecznie w szklance (!) nie w miśnieńskiej porcelanie – wypijał hektolitrami. Gdyby więc szukać w literaturze i muzyce odpowiedniego dla Stanisława Koguta cytatu, to chyba do śp. senatora ze Stróż najlepiej pasuje fragment z piosenki Roberta Kasprzyckiego…:
(…) Tam gdzie spokój jest święty, no bo…
Święci są pańscy
Szklanką ciepłej herbaty
Poczęstuje Cię Pan (…)
Wierzymy, że Pan poczęstował Stanisława Koguta ciepłą herbatą. Oczywiście w szklance, takiej, która nigdy już nie ma prawa się stłuc.
DTS




















































































































































































































