Przebudowa linii kolejowej prowadzącej przez Nowy Sącz sprawia, że wiele miejsc ulega dużej zmianie. Jedne znikają z mapy chwilowo na czas remontu, natomiast z innymi trzeba pożegnać się na zawsze. Tak jest właśnie w przypadku popularnego zjazdu z ulicy Tatrzańskiej na osiedle Wólki.
Mowa o jezdni prowadzącej przez torowisko, w początkowej fazie krętej, a przebiegającej do drogi nazwanej imieniem Bolesława Barbackiego, która obecnie również jest remontowana. Dla wielu kierowców był to często wybierany skrót na osiedle, chcąc ominąć korki tworzące się przy wiadukcie na Węgierskiej. W grudniu poinformowano o zamknięciu ulicy na odcinku od Tatrzańskiej do skrzyżowania z Bema.
Kilka dni temu przypominaliśmy, że zniknął popularny wśród kierowców skrót z Wólek do Rynku, prezentując galerię zdjęć, jak miejsce to wygląda obecnie. Podobnie ukazaliśmy także obecny stan robót na ulicy Krakowskiej, który znacząco wpływa na życie codzienne i logistykę osiedla Helena.
Jak sytuacja wygląda więc na zamkniętej ulicy Wrześniowskiej? Przejazdu nie ma, w miejscu torowiska jest szeroki i ubity od przejazdów ciężkiego sprzętu pas drogi, a kilkadziesiąt metrów dalej powstaje betonowa konstrukcja. Kiedyś w tym miejscu przebiegać będzie linia kolejowa, w przyszłości część trasy Podłęże-Piekiełko. Prace związane z tym projektem na terenie Nowego Sącza, potrwać mają do końca 2025 roku.
Foto: Michał Śmierciak
Czytaj także: Nowy Sącz. Pobojowisko na osiedlu Helena [ZDJĘCIA]



























































































































































































































































