Za kilka dni na Juście będzie "wahadło". Później drogę zamkną na dwa miesiące

Za kilka dni (wedle planów - 15 lipca) na drogowych serpentynach Justu zrobi się ciasno. Drogowcy planują wyłączenie z ruchu jednego pasa. Kierowcy będą musieli w tym miejscu przebrnąć przez  kłopotliwe „wahadło”. Niestety to dopiero początek utrudnień. Następny etap prowadzonych na Juście prac wymaga całkowitego zamknięcia drogi na około dwa miesiące. Z nieoficjalnych jeszcze informacji wynika, że stanie się to na początku sierpnia. 

Na odcinku drogi krajowej 75 wiodącym przez Just trwają prace stabilizujące osuwisko. Powstaje palisada, która ma zabezpieczyć przed skutkami ruchów osuwiskowych fragment zbocza i poprowadzoną tym zboczem jezdnię. Zdaniem urzędników Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad jest to jedyny sposób, aby zapewnić względne bezpieczeństwo szlaku łączącego Nowy Sącz z autostradą do Krakowa.

Żelbetowe pale, z których zbudowana jest palisada mają 60 centymetrów średnicy. Każdy z nich osadzony jest w zboczu na głębokości 13 metrów.

Powstanie w sumie 17 kilometrów pali. Palisady będą zabezpieczały drogę od strony stoku. Nie wszystkie prace można będzie wykonywać poza jezdnią, dlatego wprowadzany będzie ruch wahadłowy na czas prac w obrębie jezdni. O utrudnieniach w ruchu będziemy na bieżąco informować . Prowadzona przebudowa ma przywrócić drogę do stanu przed uszkodzeniami, które spowodowało osuwisko oraz wzmocnienie jej i zabezpieczenie od strony stoku przed napierającymi masami ziemnymi. Celem jest utrzymanie przejezdności drogi, ponieważ ruchy osuwiskowe mogą doprowadzić do całkowitego jej zniszczenia” – czytamy na stronie internetowej krakowskiego oddziału GDKiA

Równolegle powstaje system drenaży, studni i rowów odprowadzających wodę z tego fragmentu zbocza, którym wiedzie "krajówka" do Krakowa.

W praktyce oznacza to, że trzeba rozebrać istniejącą drogę, odbudować ją i wzmocnić. W ramach odwodnienia drogi wykonane będą oprócz drenaży zbierających wody powierzchniowe także drenaże wiercone w skarpach i zboczu góry. Studnie odwodnieniowe będą miały głębokość 10 metrów i 14 metrów” – informują urzędnicy.

Koszt inwestycji wyniesie 46 milionów 377 tys. zł. Finał prac zaplanowany jest na maj 2019 r.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad obiecuje, że o terminie całkowitego zamknięcia drogi poinformuje z dużym wyprzedzeniem. Jednak prawdopodobnie nastąpi to 1 sierpnia.

Już niebawem na naszej stronie szczegółowe informacje dotyczące planowanych objazdów

fot. ik.

.

Car_special_tekst

Wypowiedz się w tej sprawie